Warsaw River Race
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
-1
archive,tag,tag-warsaw-river-race,tag-336,bridge-core-3.1.8,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-theme-ver-30.5,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-7.6,vc_non_responsive,elementor-default,elementor-kit-22119

Warsaw River Race Tag

Weź udział w jednym z największych wydarzeń wioślarskich w stolicy. Są to nieliczne zawody w których płyną utytułowani zawodnicy i amatorzy. Najważniejsze jest to, że płynie w nich ta sama pasja.

W sobotę 15 października na Kanale Żerańskim odbędą się wioślarskie regaty Warsaw River Race. Wystartują wyścigi na czas osad męskich, żeńskich i mieszanych. Nie zabraknie też rywalizacji masters,  smoczych łodzi oraz ósemek licealnych. Co ciekawe, na co dzień w tym samym miejscu trenuje nasza medalistka olimpijska Agnieszka Kobus-Zawojska, reprezentantka AZS AWF Warszawa. Można powiedzieć więc, że jest to miejsce na medal.

Niezależnie od tego czy jesteś wyczynowcem, ambitnym amatorem a może początkującym wioślarzem z małym stażem to ta impreza jest dla Ciebie. Zbierz swoją osadę i wystartuj w formule head przypominającej nieco wyścig kolarski na czas. Zanurz się w piękny sport jakim jest wioślarstwo.

Organizatorzy przygotowali też atrakcje dla rodziców i ich pociech w ten jesienny, sobotni dzień. Zapraszając na wirtualny wyścig do Gdańska rzeką Wisłą na ergometrach wioślarskich. Zabawa polega na wspólnym dystansu w czasie 1 minuty na ergometrze (rodzic + dziecko). Każda para może liczyć na pamiątkowy medal, który będzie wspólną nagrodą za wysiłek dla rodziny.

– Chcemy promować piękny sport jakim jest wioślarstwo. W Warszawie dyscyplina ta ma bogate tradycje, a wszyscy przypominamy sobie o nim raz na cztery lata podczas igrzysk olimpijskich. Zdajemy sobie sprawę, że żaden sport nie będzie się rozwijał bez dzieci chcących go uprawiać oraz wsparcia rodziców i klubów. Dlatego w tym roku oprócz samych zawodów proponujemy atrakcje dla rodzin, żeby pokazać im czym jest wioślarstwo i jak wyglądają regaty – opowiada Rafał Jachimiak, wiceprezes AZS Warszawa.

Początek zawodów Warsaw Ricer Race o godzinie 10. Start „czwórek” znajdował będzie się na około 4 km Kanału Żerańskiego. Start „ósemek” usytuowana będzie na około 2 km. Biuro zawodów działać będzie na terenie portu Żerańskiego (ul. Modlińska 16). Podczas imprezy będzie można zjeść potrawy z grilla czy napić się gorącej herbaty.

Regaty akademickie Warsaw River Race organizowane są przez AZS Warszawa. Parnerami jest Ministerstwo Sportu i Turystki, m.st Warszawa, radiowa Czwórka, Amatorska Sekcja Wioślarska, Dzielnica Wisła.

Txt: Robert Zakrzewski/ Maksymilian Czeczotko
Foto: Michał Szypliński

Strona: https://wrr.azs.waw.pl/

 

 

W sobotę na Kanale Żerańskim odbyła się piąta edycja zawodów Warsaw River Race. Tym razem na pierwszy plan wyszły konkurencje, które do tej pory odbywały się nieco w cieniu historycznej rywalizacji pomiędzy ósemkami Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskiej.

Za wiosła chwyciły 22 osady rywalizujące w kategoriach open, amator, masters, oraz w smoczych łodziach. Zmagania czwórek odbywały się w formule head przypominającej nieco wyścig kolarski na czas. Łodzie startowały w odstępach wynoszących minutę, a do pokonania miały blisko 2000 metrów. Choć warunki na kanale wydają się bardziej sprzyjające niż na Wiśle, to tym razem zmagań nie ułatwiał mocny i chłodny wiatr.

Wśród uczestników spotkać można było olimpijczyka z Tokio – Szymona Pośnika oraz Natana Węgrzyckiego-Szymczyka – wicemistrza Europy w “jedynce” z 2020 roku. Startując w nieco eksperymentalnym składzie zajęli oni drugie miejsce w klasyfikacji Wars Open z czasem 10 min. i 15 sekund. Zwyciężyli Warsaw Rowing Club z rezultatem 9:45.

– Dostałem zaproszenie do osady od pana Ireneusza Borkowskiego, więc nawet nie sposób było odmówić. Przyznam, że lekko nie było, bo po drodze były zakręty i bojki, a do tego mija się osady które płyną na start. Trzeba było się też uwijać, bo płynęliśmy pod wiatr. Dodatkowo musieliśmy się zgrać w tej osadzie, bo nasz najmłodszy zawodnik miał 26, a najstarszy 83 lata. Najbardziej jednak cieszy mnie liczba łódek, bo w czasach kiedy ja zaczynałem tego nie było. Im więcej osób się w to bawi, tym lepiej – powiedział Szymon Pośnik, zawodnik AZS AWF Warszawa i reprezentant Polski.

W wyścigu osad żeńskich w kategorii Sawa Masters zwyciężyły zawodniczki z czwórki AZS AWF Warszawa z czasem 12 min.i 19 sek i wyprzedzając Przystań Poznań. Natomiast w rywalizacji męskiej – Wars Masters, górą była KS Posnania (10:23).

– To jest wymagająca impreza, bo wiosłując na Kanale Żerańskim trzeba cały czas zachowywać odpowiedni kierunek. Kanał w pewnym momencie zakręca i ważne jest w jaki sposób się w ten zakręt wejdzie. Samo to już ma wpływ na końcowy czas. Jak się płynie obok siebie to adrenalina jest odrobinę większa i jak się widzi, że kogoś wyprzedza to czuje się dodatkową motywację. Ale na kanale chyba byłoby trudno ścigać się tak obok siebie – mówiła Sandra Wieczorek, ze zwycięskiej żeńskiej ekipy.

Zwieńczeniem kilku godzin zmagań była rywalizacja ósemek licealistów. Oprócz osad z Warszawy pojawiły się też szkoły z Wrocławia i to właśnie wioślarze ze stolicy Dolnego Śląska okazali się najlepsi w klasyfikacji mężczyzn i mikst. W obu kategoriach górą byli uczniowie LO nr 10 im. Stefanii Sempołowskiej.

Przypomnijmy, że jubileuszowe 70 regaty pomiędzy Uniwersytetem Warszawskim i Politechniką Warszawską odbyły się 9 października na Wiśle. Po raz 12 z rzędu wygrali „inżynierowie”, choć UW było blisko sprawienia niespodzianki.

Organizatorem Warsaw River Race jest AZS Warszawa. Impreza współfinansowana ze środków Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, m.st Warszawy, Samorząd Województwa Mazowieckiego.

Autor: Robert Zakrzewski
Foto: Marcin Klimczak

WYNIKI