Siatkarki AZS Warszawa łatwo się nie poddają       
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
22351
post-template-default,single,single-post,postid-22351,single-format-standard,bridge-core-3.1.8,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-theme-ver-30.5,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-7.6,vc_non_responsive,elementor-default,elementor-kit-22119

Siatkarki AZS Warszawa łatwo się nie poddają       

Siatkarki AZS Warszawa łatwo się nie poddają       

Cztery wygrane i sześć porażek – z takim bilansem siatkarki AZS Warszawa kończą 2023 rok. Azetesiaczki nie patrzą na obecne miejsce w tabeli, ale do końca sezonu chcą zdobyć jak najwięcej punktów. To, że potrafią grać pokazały w starciach z wyżej notowanymi drużynami. 

Na pożegnanie roku siatkarki AZS Warszawa przegrały w hali przy ul. Tanecznej z Pałacem II Bydgoszcz 0:3. W żadnym z setów nie zdołały nawiązać wyrównanej walki, ulegając kolejno do 19, do 15 i do 14. Mecz siódmej z szóstą drużyną w tabeli II ligi zapowiadał na bardziej wyrównany. Ostatni raz z wygranej azetesiaczki z wygranej cieszyły się na początku grudnia, kiedy to pokonały na wyjeździe Chemik Olsztyn (3:1).

– W ostatnim czasie mamy absencje na treningach, bo dziewczyny mają swoje obowiązki w pracy i na uczelniach, a do tego nałożyły się też choroby. Z powodu kontuzji wypadła kapitan też drużyny, czyli taki motor napędowy. Od dwóch meczów gra się nam się trochę rozsypała, bo żadna z dziewczyn nie chciała wziąć na siebie ciężaru. Rozmawialiśmy o tym, że potrafimy grać z mocnymi drużynami, tylko do tego potrzebne są treningi – Agata Szustowicz, trenerka AZS Warszawa.

Po 11 kolejkach rozgrywek siatkarki AZS Warszawa zajmują w tabeli II ligi 7 pozycję. Przed rokiem rozgrywki zakończyły na 6. pozycji. Można pomyśleć, że jest to drużyna środka tabeli, ale ich ambicje są większe. Niestety wspomniane absencje na treningach i kontuzje sprawiły, że drużyna gra w kratkę. To, że potrafią grać pokazały w wygranym meczu z trzecią drużyną ligi – Volley Kobyłka (3:1).

–  Nie patrzymy na miejsce w tabeli, tylko na to gdzie jesteśmy wśród warszawskich drużyn. Przed sezonem myśleliśmy, że powalczymy z AZS AWF i ich wyprzedzimy w tabeli. Oczywiście jest jeszcze trochę punktów do zdobycia do końca sezonu. Do końca stycznia jest też okienko transferowe i istnieje szansa, że może jakieś zawodniczki uda nam się jeszcze pozyskać, z tych które studiują na warszawskich uczelniach. Nie jesteśmy klubem, który może kogoś kupić i skusić pieniędzmi. Dlatego tym bardziej uważam, że nasze dziewczyny robią dobrą robotę i bardzo się starają – dodała trenerka AZS Warszawa.

Siatkarki AZS Warszawa do zajęć powrócą po nowym roku. Już 7 stycznia wezmą udział w turnieju towarzyskim. Natomiast najbliższa ligowa kolejka czeka je 13 stycznia, a będzie to derbowy mecz z liderkami II ligi – Kaman Warszawa.

Przygotowania i udział drużyny AZS Warszawa w rozgrywkach II ligi współfinansowany ze środków m.st. Warszawa.

Tekst: Robert Zakrzewski
Foto: Klaudia Olszewska