WOJSKOWI KONTRA MEDYCY, CZYLI ROZGRYWKI SZCZYPIORNISTÓW 
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
20374
post-template-default,single,single-post,postid-20374,single-format-standard,bridge-core-3.1.8,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-theme-ver-30.5,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-7.6,vc_non_responsive,elementor-default,elementor-kit-22119

WOJSKOWI KONTRA MEDYCY, CZYLI ROZGRYWKI SZCZYPIORNISTÓW 

WOJSKOWI KONTRA MEDYCY, CZYLI ROZGRYWKI SZCZYPIORNISTÓW 

Niedzielny poranek w Warszawie zaczął się na sportowo. Podczas gdy jedni rywalizowali o życiówki w 17. Półmaratonie Warszawskim – inni ścigali się z czasem, ale na parkiecie w ramach Akademickich Mistrzostw Warszawy i Mazowsza w piłce ręcznej. W hali Uniwersytetu Warszawskiego o zwycięstwo walczyły m.in zespoły szczypiornistów WAT i WUM, które zajmowały dwa ostatnie miejsca w tabeli. 

Mecz wygrali zawodnicy WAT, którzy od początku dominowali na boisku. Po pierwszych dwóch bramkach zdobytych przez WUM  “wojskowi” potrzebowali zaledwie kilku minut by odrobić straty i wyjść na prowadzenie. Przez pozostałą część spotkania to WUM gonił wynik, a zawodnicy WAT powiększali przewagę bramkową. Skuteczność w ataku i konsekwencja w obronie pozwoliła szczypiornistom WAT cieszyć się ze zwycięstwa.

W pierwszej połowie piłkarze WAT wykorzystywali błędy przeciwnika – odpowiadając szybką kontrą. Wojskowi – prowadząc 6:2 – aż trzy bramki zdobyli z ataku szybkiego po niedokładnych podaniach rywali. Zawodnicy WUM stawiali opór w postaci dobrej obrony, ale nawet ona nie zdołała zatrzymać rozpędzonych rywali. Pod koniec pierwszej połowy trener drużyny WAT – Marek Kubajka – poprosił o czas. Wówczas przekonywał swoich podopiecznych, by grali jeszcze szybciej. Końcówka pierwszej połowy, która zakończyła się ostatecznie wynikiem 10:6, pozostawała pod zdecydowaną kontrolą zawodników WAT.

Druga połowa była podobna do pierwszej części spotkania, ale dodatkowo obfitowała w czerwone kartki. Zespoły pracowały intensywnie w obronie, nie dając sobie chwili wytchnienia. Przy stanie 12:9 próba zatrzymania zawodnika WUM poskutkowała dla wojskowych czerwoną kartką. Atmosfera na boisku była naprawdę gorąca. Kilka minut później faworyci spotkania otrzymali drugą czerwoną kartkę. Mogłoby się wydawać, że w podwójnym osłabieniu o wygranej zawodnicy WAT mogą zapomnieć. Tak się jednak nie stało. Szczypiorniści utrzymali przewagę bramkową i wykorzystali rzut karny. Zespół WUM nie był w stanie odrobić strat, zwłaszcza że na dwie minuty przed końcem jeden z ich zawodników otrzymał czerwoną kartkę i opuścił boisko. Spotkanie zakończyło się wynikiem 21:16 dla drużyny Wojskowej Akademii Technicznej.

Po spotkaniu trener przegranych i środkowy rozgrywający – Paweł Krawczyk – wyjaśnił, co mogło przyczynić się do porażki:

-W pierwszej połowie popełnialiśmy wiele błędów, za co przeciwnicy dotkliwie nas skarcili – zdobyli wiele bramek w ataku szybkim. Drużyna WAT znana jest z szybkiej kontry i to właśnie pokazała w meczu. W drugiej połowie poprawiliśmy grę w ataku i w obronie, ale zabrakło nam skuteczności. Dochodziliśmy do sytuacji rzutowych, ale piłki nie wpadały do bramki. Mimo przegranej jesteśmy zmotywowani – bo sama gra jest dla nas motywacją. Chcemy walczyć i skupiamy się na tym, co robimy na parkiecie. Dzisiejsza rywalizacja była wyjątkowo siłowa, bo oba zespoły grają na wyrównanym poziomie – ocenił.

Trener zwycięzców – Marek Kubajka tak podsumował spotkanie:

– Mecz był pod naszą kontrolą, chociaż prawie całą drugą połowę graliśmy w osłabieniu – z powodu dwóch czerwonych kartek. Wiedzieliśmy, jak mamy grać w takiej sytuacji i zaplanowane wcześniej akcje mniej więcej się udały. Nasze założenia przedmeczowe nie zostały do końca zrealizowane w trakcie spotkania, ale cieszymy się ze zwycięstwa. Myślę, że ten mecz mógłby wyglądać inaczej, gdyby oba zespoły miały do dyspozycji więcej zawodników.

Liderem tabeli jest Politechnika Warszawska, która w niedzielnym meczu na szczycie pokonała Uniwersytet Warszawski 21:19.  Tego dnia rozegrano w sumie cztery pojedynki w których Inżynierowie pokonali SGH (26:19) i gracze Uniwerku zwyciężyli SGGW (23:19).  Zawodników czeka teraz chwila odpoczynku przed rozgrywkami, które zaplanowano na 2 kwietnia.

Tekst/foto: Katarzyna Kołat

Tabela i wyniki