Wilkasy zalane w SUP-a
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
18495
post-template-default,single,single-post,postid-18495,single-format-standard,bridge-core-3.0.4,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-29.0,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.9.0,vc_responsive

Wilkasy zalane w SUP-a

Wilkasy zalane w SUP-a

Na zakończenie studenckiego obozu w Wilkasach rozegrana została historyczna, bo pierwsza edycja Akademickiego Pucharu Polski w SUP. Chociaż aura nie rozpieszczała uczestników rywalizacji, to pogoda ducha ich nie opuszczała. Zabawa była przednia.

Od kilku sezonów pływanie na deskach SUP, czyli Stand Up Paddleboarding podbija serca miłośników sportów wodnych. Jak się okazuje rozrywka ta nie musi kojarzyć się tylko i wyłącznie z letnią rekreacją. Pokazują to kolejne zawody organizowane w całym kraju. Teraz do tego kalendarza imprez dołączył Akademicki Puchar Polski rozgrywany pod koniec lata.

W sobotę 10 września uczestnicy mogli zmierzyć się w wyścigu sprinterskim. Rywalizacja rozgrywana była w systemie pucharowym i dostarczyła wielu emocji. Uczestnicy startowali z plaży, następnie zakładali deskę i opływali bojkę ustawioną na wodzie. Był to najbardziej newralgiczny element wyścigu, bo od sposobu pokonania bojki często zależało miejsce na ostatniej prostej. Jedni manewrowali i obierali kurs na port i tawernę, a jedni celowali od razu w plażę, gdzie znajdowało się brama startu i mety. Techniki były różne.

Wszystko odbywało się na wodach jeziora Niegocin. Po słonecznym tygodniu w piątek przyszło załamanie pogody, a w dniu zawodów było tylko 15 stopni Celsjusza. Jak niektórzy zauważyli już temperatura wody wydawała się większa. Dodatkowo przez część imprezy kropił deszcz. Nie brakowało też umiarkowanego wiatru, który potrzebny jest raczej żeglarzom, ale w przypadku tej konkurencji przydałaby się flauta.

Łącznie w zawodach wzięło udział blisko 15 osób, które rywalizowały w klasyfikacji open i klasyfikacji Akademickiego Pucharu Polski. Nie zawiedli pozostali uczestnicy obozu studenckiego w Wilkasach, którzy w ten chłodny dzień dzielnie zagrzewali uczestników rywalizacji do walki o medale.

W rywalizacji mężczyzn w finale zmierzyli się koledzy z AZS Warszawa – Rafał Jachimiak i Adam Olesiński. Po zaciętej końcówce wygrał ten drugi, potwierdzając że jego wygrana we wcześniejszym wyścigu eliminacyjnym nie była przypadkiem. Natomiast wśród pań postawę fair play zaprezentowały Agata Prokop z AWF Warszawa i Aleksandra Snopek z Politechniki Warszawskiej, które w finale na metę wbiegły razem trzymając się za ręce. Przyznano im pierwsze miejsce.

– Pomysł na takie zawody jest bardzo fajny i atmosfera również. Nawet zimno wcale tak nie przeszkadzało. Podczas obozu nie miałam okazji chodzić na zajęcia z SUP-a, bo prowadziłam swoje treningi. Pomysł na wspólne przekroczenie mety przyszedł nam do głowy spontanicznie, bo przez cały obóz trzymałyśmy się razem i wyszło to bardzo fajnie – opowiadała Agata.

– Pływanie na SUP-ach to nie jest dla mnie nowość, bo mam swoją deskę i pływam w Chorwacji jak wyjeżdżam. Ale większość osób, które tu startowały próbowały swoich sił po raz pierwszy, albo zaczynały naukę podczas obozu. Najważniejsze było jednak to, że każdy się bawił dobrze – dodała Aleksandra.

Dla wielu dyscyplin Akademicki Puchar Polski jest początkiem drogi przed włączeniem do kalendarza Akademickich Mistrzostw Polski. Czy pływanie na deskach SUP podzieli los unihokeja czy koszykówki 3×3, które już przeszły ten szlak i obecnie stanowią jedne z najpopularniejszych dyscyplin akademickich. To pokaże najbliższa przyszłość.

Organizatorem wydarzenia jest AZS Warszawa. Partnerem Pucharu AZS w SUP jest Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz AZS Wilkasy.

Tekst: Robert Zakrzewski
Foto: Marcin Klimczak