Wbrew prawom grawitacji i przy asekuracji O Puchar JM Rektora WUM
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
16160
post-template-default,single,single-post,postid-16160,single-format-standard,bridge-core-2.5.9,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-24.4,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.4.2,vc_responsive

Wbrew prawom grawitacji i przy asekuracji O Puchar JM Rektora WUM

Wbrew prawom grawitacji i przy asekuracji O Puchar JM Rektora WUM

Droga na szczyt nie jest łatwa o czym przekonali się uczestnicy Akademickich Mistrzostw Warszawy we wspinaczce sportowej. Inauguracja nowego roku akademickiego zbiegła się z zakończeniem sezonu 2020/2021. Kulminacją wydarzenia były Zawody o Puchar JM Rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Przez osiem godzin, blisko 50 osób, wspinało się na wyżyny swoich możliwości prezentując chwyty i budząc zachwyty. Większa część zawodów rozgrywana była w unikalnych warunkach, na 15 metrowym panelu będącym elementem jednej ze ścian Centrum Sportowo-Rehabilitacyjne WUM.

Zawody zdominowała reprezentantka gospodarzy Wiktoria Dąbkowska, która wygrała wspinaczkę na czas uzyskując łączny wynik dwóch biegów 64.17 sekundy. Studentka fizjoterapii jako jedyna zdołała też dotrzeć do topu w konkurencji na prowadzenie. Z uwagi na późną porę finał tej konkurencji rozgrywany był już pod dachem.

– Trenuję wspinaczkę od ponad 7 lat, ale nie często zdarza mi się startować w czasówkach. Bardziej specjalizuje się w prowadzeniu i liczyłam, że tam też dobrze mi pójdzie. Rzadko można się spotkać z zawodami rozgrywanymi na sztucznej ściance ustawionej na powietrzu i słońce mogło delikatnie utrudniać zmagania. Dla osób uprawiających wspinaczkę sportową to dopiero początek sezonu, bo miesiące letnie to czas gdy jeżdżą wspinać się w skałki – mówiła Wiktoria Dąbkowska.

Rywalizację mężczyzn w czasówce zdominował jej kolega z uczelni Michał Wojewódzki, który w finałowym pojedynku pokonał Kacpra Ziębę z Politechniki Warszawskiej. Przyszły lekarz uzyskał łączny czas 30.56 sekundy na dwóch drogach. Natomiast w prowadzeniu wygrał Jerzy Lasowski z Uniwersytetu Warszawskiego, który w finale co prawda nie osiągnął topu, ale spośród najlepszej ósemki dotarł najwyżej.

– Eliminacje były dość łatwe i bardziej liczył się czas a nie trudność. Finałowa droga była już bardziej wymagająca i trudna koncepcyjnie, bo nikt nie „zatopował”. Mi zabrakło niewiele, ale jestem zadowolony. We wspinaniu na prowadzenie ważna jest wytrzymałość ponieważ trzeba zrobić kilkadziesiąt trudnych ruchów. Do tego trzeba czytać drogę tak żeby później już nie musieć o tym myśleć – wyjaśniał Jerzy Lasowski.

W zmaganiach na prowadzenie mógł wziąć udział każdy i walczyć podczas Zawodów O Puchar JM Rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Chęć udziału zgłosiło 15 osób, które nie były studentami, ale to zawodnicy z indeksem dominowali na ściance.

– Mamy piękną ściankę i żal żeby nie była wykorzystywana nie tylko do treningów, ale i zawodów. Po drugie wspinanie sportowe to dyscyplina olimpijska, która budzi ogromne zainteresowanie i jest bardzo widowiskowa. Wierzymy, że zainteresowanie tym sportem przerodzi się w jego uprawianie – powiedział rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Zbigniew Gaciong, który podczas dekoracji zapowiedział że to nie ostatnia edycja zawodów.

W klasyfikacji drużynowej zwyciężyła Politechnika Warszawska.

Akademickie Mistrzostwa Warszawy i Mazowsza współfinansowane są ze środków m.st. Warszawa i Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Autor: Robert Zakrzewski
Foto: Marcin Klimczak