Uniwersytet Warszawski ze złotymi medalami w piłce ręcznej
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
20521
post-template-default,single,single-post,postid-20521,single-format-standard,bridge-core-3.1.7,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-theme-ver-30.4.2,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-7.6,vc_non_responsive,elementor-default,elementor-kit-22119

Uniwersytet Warszawski ze złotymi medalami w piłce ręcznej

Uniwersytet Warszawski ze złotymi medalami w piłce ręcznej

Wyłoniono zwycięzców Akademickich Mistrzostwa Warszawy i Mazowsza w piłce ręcznej kobiet i mężczyzn. Triumfatorami rozgrywek zostały drużyny Uniwersytetu Warszawskiego.

Wydarzenie odbyło się w niedzielę przy ul. Banacha 2a, w centrum Sportu i Rekreacji Uniwersytetu Warszawskiego. U w półfinałach Politechnika Warszawska podejmowała Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego natomiast Uniwersytet Warszawski mierzył się ze Szkołą Główną Handlową. Inżynierowie poradzili sobie bez problemów z SGGW kończąc mecz wynikiem 17:14. Natomiast faworyzowany Uniwersytet Warszawski rozgromił SGH aż 36:17. Różnica klas była bardziej niż zauważalna.

– Z drużyną UW opierającą się na zawodnikach z 1 ligi było ciężko się mierzyć, ale próbowaliśmy nawiązać walkę. Byliśmy świadomi klasy rywala, zagraliśmy na tyle na ile było nas stać- powiedział trener SGH Łukasz Wolski.

O finale pomiędzy Politechniką Warszawską i Uniwerkiem można powiedzieć, że z pewnością dostarczył wielu emocji. Była to najrówniejsza batalia niedzielnych zawodów. Obie drużyny były dobrze przygotowane w obronie, skutecznie przeszkadzały sobie wzajemnie by odpędzić najmniejszy atak. W większości spotkania drużyny szły ze sobą łeb w łeb, punkt za punkt.

W okolicach 19 bramki dla Politechniki, przyszłość spotkania wydawała się pozytywniejsza dla Inżynierów. Drużyna ta odskoczyła nawet na dwie bramki od UW. Udało się to za sprawą szczelnej obrony oraz wyśmienitej dyspozycji bramkarza PW. Do końca zostało mało czasu, a na tablicy widniał wynik 23 do 23. Politechnice po dwóch składnych akcjach, nie udało się wykończyć owocnie strzałów po skrzydle. Zaważyły one na końcowym wyniku 25:23 dla Uniwersytetu Warszawskiego.

– Był to ciężki mecz fizycznie, większość z nas dzień wcześniej grała ligowe spotkanie. Nie był to idealny mecz, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Rywale byli najtrudniejszymi przeciwnikami w AMWiM-ach, grali naprawdę dobrze, mieli szeroką ławkę do rotacji składem. Do końca staraliśmy się zagrać swoje i to przyniosło nam sukces-powiedział zawodnik UW Kacper Wawszczak.

W walce o trzecie miejsce to SGGW okazało się zwycięskie. Zawodnicy z Ursynowa pokonali 23:15 SGH.

– Mieliśmy większe nadzieje co do tego meczu, przegraliśmy go ze względu na brak skuteczności rzutowej. Bardzo dużo rzutów oddanych było z czystej sytuacji ze skrzydeł SGGW spowodowały, że nie mogliśmy nawiązać walki. To była przyczyna porażki- stwierdził trener SGH.

W rozgrywkach kobiet rozegrano dwa spotkania. Pierwszy odbywał się między SGH a SGGW. Natomiast finałowe starcie rozgrywane było między UW a SGH. W pierwszym meczu między SGH a SGGW, ta pierwsza szkoła główna okazała się lepsza. SGH potrafiło szybciej i sprawniej wykreować sytuację, zawodniczki SGGW notowały sporo błędów technicznych. Odbijało się to w wyniku finalnie zakończonym 21:16.

-To był ciężki mecz, ze względu na małą ilość zawodniczek w naszej drużynie, miałyśmy tylko 7 osób, nie miałyśmy nikogo na zmianę. Wydolnościowo nie był to dla nas korzystny mecz. Drużyna SGH miała 12 osób, co dawało im przewagę. Zagrałyśmy na tyle ile mogłyśmy, dałyśmy z siebie wszystko- powiedziała zawodniczka SGGW Kaja Szczukocka.

W meczu zwieńczającym AMWiM-y w piłki ręcznej kobiet SGH zagrało ponownie tym razem z  zawodniczkami UW, które dobrze znały ten parkiet. Mecz charakteryzował się w początkowych fazach monotonią a gospodynie grały apatycznie, o jedno tempo wolniej od SGH. Tutaj pojawia się też kwestia rotacji zawodniczek. UW podobnie jak SGGW nie miało licznej kadry, co też przekładało się na większą ich eksploatację. Warto wspomnieć również o tym, iż przed meczem już wiadomo było o zwycięstwie UW w AMWIM-ach i ten mecz o niczym już nie przesądzał.

– Świadomość zwycięstwa w końcowej tabeli niezależnie od meczu, skutkowała brakiem mobilizacji na 100%. SGH zagrało dobry mecz, były zdecydowanie od nas skuteczniejsze i sprawiedliwie zwyciężyły. Większa możliwość rotacji zawodniczkami była atutem SGH – mówiła Katarzyna Zglinicka-Skierska, trenerka UW.

Akademickie Mistrzostwa Warszawy i Mazowsza już się rozstrzygnęły, ale pozostały jeszcze półfinały Akademickich Mistrzostw Polski. Zawody odbędą się w stolicy i rozpoczynają zaczynają się 27 kwietnia. Na mistrzostwach pojawią się drużyny UW, SGGW, AWF, PW oraz SGH. Obiektami, na których odbędą się zawody to:  CSiR UW przy ul. Banacha 2A oraz w Hali WZ UW przy  ul. Szturmowej 1/3.

Tekst: Paweł Pawlak
Foto: Marcin Selerski