żeglarstwo
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
-1
archive,tag,tag-zeglarstwo,tag-91,bridge-core-2.5.9,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-24.4,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.4.2,vc_responsive

żeglarstwo Tag

Udowodnić coś sobie i rywalom oraz spokojnie wpłynąć do finału – taki był cel pierwszego dnia Akademickich Mistrzostw Polski w żeglarstwie w klasie Omega. Jedni już na początku stracili medalowe szanse, a inni tylko nabrali wiatru w żagle. Patronat nad imprezą objął Polski Związek Żeglarski.

We wtorek na wodach jeziora Niegocin do rywalizacji przystąpiło blisko 90 jachtów reprezentujących 41 uczelnie z całego kraju. Na samym wstępie załogi zostały podzielone na flotę A i flotę B, a z każdej do grupy „złotej” awansować miały po 23 czołowe ekipy. To właśnie tam w kolejnych dniach rozstrzygną się losy najcenniejszych tytułów, a pozostali trafią do grupy „srebrnej”, walczącej o dalsze lokaty.

Warunki dopisały żeglarzom. Na rozpoczęcie regat utrzymała się słoneczna pogoda, ale co ważniejsze wiało 4 w skali Beauforta. Zdaniem uczestników szkwały mogły nawet sięgać o dwa stopnie więcej. W sumie rozegrano pięć wyścigów eliminacyjnych. Ich rezultaty nie przechodzą jednak dalej i nie będą miały znaczenia w samych finałach.

Swoje wysokie aspiracje udowodniła Politechnika Gdańska. Już na początek z dobrej strony zaprezentował się Aleksander Michalski płynący z Tomaszem Kochanowskim i Janem Krasodomskim. Zwyciężyli oni w trzech wyścigach i dwa razy zajęli trzecie miejsce.

– Czuliśmy się super, bo warunki nam bardzo odpowiadały. Mieliśmy też okazję potrenować dwa dni przed samymi regatami i czuliśmy się dobrze przygotowani. Staraliśmy się nie zmęczyć, bo to dopiero eliminacje i wynik tu nie był najważniejszy. Może dlatego zdobyliśmy tylko trzy „jedynki” – mówił z uśmiechem Aleksander Michalski, sternik Politechniki Gdańskiej.

Wszystko wskazuje, że ich najgroźniejszymi rywalami mogą być płynący we flocie A reprezentanci AWFiS Gdańsk, którzy dwa razy zajęli pierwsze miejsce, dwa razy byli drudzy i raz uplasowali się na szóstym miejscu. Sternikiem tej załogi jest Kacper Paszek – brązowy medalista mistrzostw świata juniorów w klasie 420 z 2018 roku. Po ten tytuł sięgał zresztą razem z Bartoszem Reiterem, z którym teraz startują w Wilkasach.

– Pogoda była bardzo ładna, mieliśmy średni wiatr i przyjemnie się płynęło wyścigi. Uważam, że dobrze weszliśmy w regaty. Chcieliśmy popłynąć pięć dobrych wyścigów, żeby wejść do złotej grupy. Jak na omegę jesteśmy dosyć lekką załogą i trochę trzeba było się napracować. Nasza ekipa jest zgrana, mam obok siebie dwóch Bartków – Szlije i Rejtera. Z tym ostatnim pływałem cztery lata i byliśmy też na mistrzostwach świata juniorów – opowiadał Kacper Paszek.

W środę rozpoczęcie finałów i niestety zapowiadana zmiana pogody oraz słabszy wiatr. Przekonamy się kogo poniesie on po wygraną. Zakończenie zawodów w czwartek 26 maja.

Organizatorem wydarzenia jest AZS Warszawa.Partnerem zawodów są firmy Helly Hansen, Yamaha oraz Born to Sail, które ufundowały nagrody dla najlepszych.

Akademickie Mistrzostwa Polski są współfinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki, ich głównym sponsorem jest Grupa LOTOS S.A. Rozgrywki wspiera sponsor strategiczny AZS – Grupa PZU S.A.

Autor: Robert Zakrzewski
Foto: Michał Szypliński

Na pomyślne wiatry liczą uczestnicy Akademickich Mistrzostw Polski w żeglarstwie rozgrywanych w klasie omega. Regaty odbędą się pod honorowym patronatem Polskiego Związku Żeglarskiego w dniach 23-26 maja. Na dziewiąte z rzędu zwycięstwo w klasyfikacji drużynowej apetyt ma Politechnika Gdańska. Czy ktoś zdoła zdetronizować inżynierów?

W ciągu trzech dni na jeziorze Niegocin rywalizować będzie 90 załóg reprezentujących 40 uczelni. Łącznie w imprezie weźmie udział 276 żeglarzy i żeglarek. Zainteresowanie zawodami dopisało, bo jest to największa frekwencja w ostatnich latach. Dla porównania w zeszłym roku na spienione wody wypłynęły 74 jachty reprezentujące 34 szkoły wyższe.

Na początek załogi podzielone zostaną na floty „A” i „B”, a najlepsze z nich awansują do grupy „złotej” walczącej o medale. W grupie „srebrnej” rozgrywać będzie się walka o dalsze miejsca. Choć i tam przy dobrych wiatrach można będzie wywalczyć podium w typie uczelni. Liczba wyścigów zależy od warunków pogodowych i wiatru. Partnerem zawodów są firmy Helly Hansen, Yamaha oraz Born to Sail, które ufundowały nagrody dla najlepszych

– Przed nami jedne z najbardziej klimatycznych zawodów w kalendarzu. Organizacja ich kosztuje wiele wysiłku, ale dostarcza też dużo satysfakcji. Pierwszego dnia planujemy rozegranie do siedmiu wyścigów eliminacyjnych, a drugiego dnia do sześciu wyścigów finałowych. Dokończenie finałów zaplanowane jest na czwartek. Mamy nadzieję, że warunki dopiszą i uda się wystartować uczestnikom jak najwięcej razy. Choć według prognoz padać ma deszcz – powiedział Piotr Żebrowski, koordynator zawodów.

Tym razem w stawce zabraknie ubiegłorocznego zwycięzcy klasyfikacji indywidualnej sternika – Marcina Styborskiego. Reprezentant Politechniki Gdańskiej z powodu tragicznego wypadku zawiesił swoją aktywność żeglarską. Jednak w swoim gronie inżynierowie mają wielu uzdolnionych i utytułowanych żeglarzy.

– Na pewno wraz z załogą mamy aspirację, żeby zwyciężyć w klasyfikacji indywidualnej i tym samym dać politechnice cenne punkty do klasyfikacji drużynowej. Nie uważamy się jednak za liderów zespołu niczym Marcin w poprzednich latach. W tej sferze trudno byłoby go zastąpić, bo jest on osobą od lat zaangażowaną w projekt PG Racing. Czekamy na jego powrót. We flocie pojawiło się też młodych zawodników z kadr narodowych klas olimpijskich, którzy będą liczyć się w walce o zwycięstwo. Za wcześnie jeszcze na określenie naszej taktyki, ale na pewno chcemy te regaty wygrać – mówił Aleksander Michalski z Politechniki Gdańskiej, który zdobył złoto w klasyfikacji sterników w sezonie 2019/2020.

Klasa Omega nie jest klasą olimpijską, ale uznawana jest za naszą klasę narodową i tą najpopularniejszą. Historia jachtów sięga 1942 roku i okupowanej Warszawy, kiedy to Juliusz Sieradzki – olimpijczyk z Berlina skonstruował łódź, która nie tylko służyła do szkolenia, bo szybko zaczęto na niej się też ścigać. W 1951 roku właśnie na wodach jeziora Niegocin odbyły się pierwsze Mistrzostwa Polski.

Ceremonia otwarcia zawodów i tradycyjne wciągnięcie bandery odbędzie się 24 maja o godzinie 9. Początek rywalizacji o 10:30. Planowanie zakończenie i dekoracja 26 maja o godzinie 15. Centrum zawodów znajdować będzie na terenie portu Centralnego Ośrodku Sportu Akademickiego AZS Wilkasy, koło Giżycka.

Akademickie Mistrzostwa Polski są współfinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki, ich głównym sponsorem jest Grupa LOTOS S.A. Rozgrywki wspiera sponsor strategiczny AZS – Grupa PZU S.A.

Autor: Robert Zakrzewski
Foto: Michał Szypliński

 

Słoneczna pogoda i zmienny wiatr stworzyły estradę dla uczestników Akademickich Mistrzostw Warszawy i Mazowsza w żeglarstwie. Patent na rywali po raz kolejny znalazła Wojskowa Akademia Techniczna, która zdobyła złoty medal.

W piątek 13 maja na wodach Jeziora Zegrzyńskiego studenci stołecznych uczelni mogli rozwinąć żagle. W regatach wzięło udział 11 załóg reprezentujących pięć szkół wyższych – Politechnikę Warszawską, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Szkołę Główną Handlową, Akademię Wychowania Fizycznego oraz Wojskową Akademię Techniczną. To właśnie z ośrodka treningowego WAT wyruszały jachty.

Zawody były doskonałym sprawdzianem formy przez zbliżającymi się Akademickimi Mistrzostwami Polski, które odbędą się w Wilkasach. W ciągu ponad czterech godzin rozegrano sześć krótkich wyścigów. Warunki pogodowe dopisały. Świeciło piękne słońce, a siła wiatru sięgała od 3 do nawet 5 stopni w skali Bouforta.

Choć data rozgrywania zawodów mogła wydawać się nieco pechowa, to najwięcej powodów do radości miała załoga WAT. Po wyrównanej rywalizacji z ekipami Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Warszawskiej, lepsi okazali się „wojskowi”. Sternik Rafała Błażejczyka i jego załoga wygrali trzy wyścigi i raz byli na trzecim miejscu, co wystarczyło do zwycięstwa w całych regatach.

– Stawka była dużo mocniejsza niż rok temu. Trenujemy ze sobą od miesiąca i widać, że poziom jest wyrównany. To był najważniejszy sprawdzian przed AMP-ami, bo mogliśmy zobaczyć jak pływamy blisko siebie. Co do warunków to od brzegu wiatr nieco kręcił i trzeba było odpowiedniej reakcji na sterze, żeby opanować łódkę – mówił Rafał Błażejczyk z Wojskowej Akademii Technicznej.

W klasyfikacji drużynowej zwyciężyła Wojskowa Akademia Techniczna, wyprzedzając Politechnikę Warszawską i Warszawski Uniwersytet Medyczny.

Organizatorem Akademickich Mistrzostw Warszawy i Mazowsza jest AZS Warszawa. Partnerem jest Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Urząd Miasta st. Warszawa.

Klasyfikacja indywidualna:

1.Rafał Błażejczyk (Karolina Skowrońska, Jacek Sajnóg) – WAT
2.Julia Szmit ( Grzegorz Bienia, Mateusz Safijan) – WUM
3. Filip Szmit (Maciej Abramowicz, Maciej Fajfer) – PW

Autor: Robert Zakrzewski

34 uczelnie zgłosiły swoich reprezentantów do Akademickich Mistrzostw Polski w żeglarstwie, które rozpoczną się we wtorek w Wilkasach koło Giżycka. Na wstępnych listach startowych znalazły się 73 załogi.

(więcej…)

Pod koniec maja (23-25.05) do Ośrodka AZS Wilkasy nad Jeziorem Niegocin przyjedzie blisko 300 studentów z większości uczelni wyższych z całego kraju, aby walczyć o tytuł Akademickiego Mistrza Polski w żeglarstwie.

(więcej…)

W miniony weekend nad Zalewem Zegrzyńskim przeprowadzono ostatnie zawody w ramach Akademickich Mistrzostw Warszawy sezonu 2014/2015. W rywalizacji żeglarskiej wzięło udział 6 załóg reprezentujących 5 warszawskich uczelni: SGGW, SGH, UW, PW oraz WUM.

(więcej…)