Mistrzostwa Europy
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
-1
archive,tag,tag-mistrzostwa-europy,tag-393,bridge-core-3.0.5,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-29.2,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.10.0,vc_responsive

Mistrzostwa Europy Tag

Niedzielny wieczór na Stadionie Olimpijskim w Monachium był niezwykle pracowity dla zawodniczki AZS AWF Warszawa. Pia Skrzyszowska ostatniego dnia lekkoatletycznych Mistrzostw Europy wywalczyła złoto na 100 m ppł, a po niecałych 37 minutach zdobyła jeszcze srebro w sztafecie 4×100 m.

Wychowanka warszawskiej Skry w ciągu dwóch i pół godziny na bieżni stawała aż trzy razy. O 19:10 walczyła w eliminacjach, przez które przeszła piorunem. Wygrała swoją serię (12.66) i wyprzedzając Węgierkę Luce Kozak (12.69). W finale rozgrywanym o godzinie 20:45 kolejność była identyczna. Pierwsza na mecie zameldowała się Pia Skrzyszowska zdobywając tytuł mistrzyni Europy i podkręcając jeszcze tempo (12.53). Węgierka była druga z czasem 12.69.

– Bieg półfinałowy był taki bezpieczny, a w finale ruszyłam jak z procy i czułam, że idę . Chciałam to utrzymać i wygrałam. Bardzo się cieszę – opowiadała na gorąco reporterowi TVP Sport Pia Skrzyszowska.

W 2021 roku Pia Skrzyszowska została Mistrzynią Europy do lat 23, a teraz została najlepszą seniorką Starego Kontynentu w biegu na 100 m przez płotki. Co więcej przerwała też trwającą 40 lat passę. Poprzedni złoty medal mistrzostw Europy dla Polski wywalczyła w tej konkurencji Lucyna Langer w 1982 roku. Jak wyliczyli statystycy Warszawianka została też najmłodszą mistrzynią Europy w historii w tej konkurencji. W dniu biegu miała 21 lat, 4 miesiące i 1 dzień.

Zawodniczka AZS AWF Warszawa swoim biegiem zdobyła trzeci złoty medal dla polskiej reprezentacji podczas mistrzostw Europy w Monachium. Niespełna 40 minut później miała walczyć o kolejny krążek. Tym razem z koleżankami: Anną Kiełbasińską, Mariką Popowicz – Drapałą i Ewą Swobodą w sztafecie 4×100 m w ostatniej konkurencji imprezy. Polski sztab zagrał o wszystko, bo panie nie biegały w tradycyjnym składzie znanym choćby z eliminacji. Postawiono na najszybsze sprinterki w arsenale.

Biegnąca już na pierwszej zmianie Pia Skrzyszowska szybko przekazała pałeczkę byłej zawodniczce AZS AWF Warszawa – Annie Kiełbasińskiej, która pognała i zmieniła się z doświadczoną Mariką Popowicz-Drapałą, a wszystko wykończyła ekspresem Ewa Swoboda. Efekt? Srebrny medal i nowy rekord kraju z wynikiem 42.61! Szybsze okazały się tylko Niemki (42.34).

– Nie trzymałam pałeczki sztafetowej od igrzysk olimpijskich w Tokio i wiedziałam, że to będzie wyzwanie. Dzisiaj oficjalnie dowiedziałam się, że biegnę w sztafecie – mówiła z uśmiechem przed kamerą TVP Sport.

W klasyfikacji medalowej lekkoatletycznych mistrzostw Europy Polska zajęła 6. miejsce z dorobkiem 14 medali w tym 3 złotych, 6 srebrnych i 5 brązowych. Zwyciężyli Niemcy (7-7-2) przed Brytyjczykami (6-6-8) i Hiszpanią (4-3-3).

Robert Zakrzewski
Foto: Paweł Skraba

Jeszcze do nie dawna postać Ewy Różańskiej mało mówiła kibicom lekkiej atletyki. To zmieniło się w jeden środowy wieczór, gdy zawodniczka AZS AWF Warszawa sensacyjnie zdobyła srebrny medal mistrzostw Europy w rzucie młotem. Do Monachium jechała nie mając nawet wypełnionego minimum.

21-letnia Ewa Różańska jeszcze nie tak dawno specjalizowała w pchnięciu kulą i na koncie miała złote medale Halowych Mistrzostw Polski juniorów w tej konkurencji. Dobrze radziła sobie też w innych konkurencjach rzutowych, a w 2017 roku podczas mistrzostw świata w Nairobi wystąpiła nie tylko w pchnięciu kulą, ale i rzucie dyskiem.

Trenerzy z klubu MKLA Łęczyca szybko zauważyli jej predyspozycje do rzutu młotem. Dziś ćwiczy ona w Białymstoku pod okiem najlepszej specjalistki w kraju Malwiny Wojtulewicz – trenerki takich zawodników jak Wojciech Nowicki czy Joanny Fiodorow. Barwy AZS AWF Warszawa reprezentuje od 2021 roku.

Początkowo mało kto wierzył w sukces młodej zawodniczki na Stadionie Olimpijskim, oczywiście za wyjątkiem jej najbliższego otoczenia. Ewa Różańska zdobywając srebrny medal uzyskała wynik 72.12 co daje jej dopiero 13. miejsce w europejskich tabelach tego sezonu. Jak pokazał konkurs choć lekka atletyka jest wymierna, to czasem lubi sprawić niespodziankę.

Do stolicy Bawarii jechała ona z rekordem życiowym 71.31 z Chorzowa. Minimum PZLA dla kobiet na mistrzostwa Europy wynosiło 71.80 m. Ktoś jednak widocznie postanowił dać jej szansę. Ale z drugiej strony maratonka Iwona Bernardelli mając wypełnione minimum sukces koleżanek oglądała z domu.

Pod nieobecność kontuzjowanej arcymistrzyni Anity Włodarczyk, która od 2012 roku dostarczała seryjnie złotych medali mistrzostw Europy i nie tylko, wszyscy liczyli na brązową medalistkę olimpijską – Malwinę Kopron z AZS UMCS Lublin. Ta jednak sensacyjnie nie przeszła eliminacji paląc wszystkie trzy próby.

Gdy wydawało się, że po raz pierwszy od dekady nie będzie medalu w kobiecym młocie dla Polski Ewa Różańska sprawiła ogromną niespodziankę posyłając 4 kg żelaza na 72.12 m. Złoto zdobyła Rumunka Bianca Ghelber z odległością 72.72 m.

– Nie dociera to do mnie. Myślałam, że będę w wąskiej ósemce, a tu jest medal. Co ja zrobiłam. Bardzo się z tego cieszę i nie wiem co powiedzieć – mówiła Ewa Różańska przed kamerami TVP Sport.

Podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy AZS AWF Warszawa reprezentują też: Angelika Sarna (800 m), Pia Skrzyszowska (100 m ppł) oraz Szymon Dziuba (4×400 m). Zawody potrwają do niedzieli 21 sierpnia.

W klasyfikacji medalowej lekkoatletycznych Mistrzostw Europy jak do tej pory Polska zajmuje 7. miejsce z dorobkiem 5 medali – 1 złoty, 2 srebrem i 2 brązowe. Na prowadzeniu są Niemcy z 8 medalami w 4 złotymi.

Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce są częścią drugiej edycji Mistrzostw Europejskich. Wydarzenie obejmuje dziewięć dyscyplin rozgrywanych w Monachium. W programie jest: gimnastyka sportowa, kajakarstwo, kolarstwo, siatkówka plażowa, tenis stołowy, triathlon, wioślarstwo i wspinaczka sportowa.

Zwłaszcza o tej ostatniej dyscyplinie w ostatnim czasie było dość głośno, a to za sprawą dominacji naszych pań w konkurencji na szybkość. Złoto zdobyła Aleksandra Mirosław, która choć mieszka i trenuje w Lublinie to studiuje na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Tuż za podium znalazła się kolejka lublinianka – Patrycja Chudziak na co dzień startująca w barwach AZS Uniwersytetu Warszawskiego.

https://sport.tvp.pl/61832425/mistrzostwa-europejskie-wspinaczka-na-czas-finaly-zapis

Tytuł wicemistrzów Europy w czwórce podwójnej wywalczyli też nasi wioślarze w składzie z Dominikiem Czają (AZS AWF Warszawa). Polacy uzyskali czas 6:07.85 tocząc zacięty bój z osadą Włoską. Nieznacznie szybsza okazała się Italia wygrywając z wynikiem 6:06:77. Na trzecim miejscu przypłynęli Rumuni (6:08.27).

Robert Zakrzewski