CSR WUM
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
-1
archive,tag,tag-csr-wum,tag-460,bridge-core-3.1.8,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-theme-ver-30.5,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-7.6,vc_non_responsive,elementor-default,elementor-kit-22119

CSR WUM Tag

Po raz trzeci w tym sezonie, ale ostatni w tym roku, uczestnicy zawodów Od Młodzika do Olimpijczyka wskoczą do wody. Dzień wcześniej, w tym samym miejscu, wystartuje drugi etap AZS Swimming Cup. Atmosfera aż kipi od takiego zagęszczenia imprez promujących pływanie i organizowanych przez środowisko akademickie.  

Po krótkim wypadzie do Lublina zawody Od Młodzika do Olimpijczyka wracają do Warszawy. W trzecim etapie eliminacyjnym cyklu rozgrywanym na pływalni Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego weźmie udział blisko 900 osób z 88 klubów z całego kraju. Tradycyjnie impreza rozgrywana będzie w dwóch blokach z podziałem na kategorie wiekowe. W imprezie mogą wziąć udział dzieci z roczników 2010-2012 i 2013-2015.

Dla uczestników będzie to ostatnia szansa, żeby jeszcze w tym roku powalczyć o rekordy życiowe i miejsca na podium, ale także spotkać się z rówieśnikami. Cały czas trwa też walka o miejsce w finale akcji Od Młodzika do Olimpijczyka. Na młodych pływaków czekają też pamiątkowe gadżety idealne na zimowe dni. Gościem imprezy ma być Radosław Kawęcki – wielokrotny medalista mistrzostw świata na 200 m stylem grzbietowym.

Zawody rozgrywane będą na pływalni 25 metrowej. W programie znajdą się takie konkurencje jak 50 i 100 metrów stylem dowolnym, klasycznym, grzbietowym, motylkowym i zmiennym. Dodatkowo w formie testowej rozgrywane będzie 200 m stylem klasycznym wśród chłopców i dziewcząt.

– Wielu pewnie myśli już o świątecznej przerwie, ale wygrana lub dobry wynik również może być dobrym prezent pod choinkę. Nasi uczestnicy podchodzącą do swoich występów bardzo profesjonalnie i nikt z pewnością nie będzie miał zamiaru odpuszczać. Widać to zwłaszcza po wysokiej frekwencji. Oczywiście jest w tym jeszcze dużo zabawy i frajdy, bo to jest najważniejsze. Kolejny etap naszej akcji odbędzie się dopiero w marcu, więc tym bardziej liczymy na udane zakończenie roku – powiedział Piotr Żebrowski z Akademickiego Związku Sportowego, organizator wydarzenia.

Zanim o swoje wyniki powalczą młodzi adepci pływania, to wcześniej rywalizować będą tam zawodniczki i zawodnicy, którzy tremę związaną z pierwszymi startami mają już dawno za sobą. W piątek, na pływalni Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego rozegrana będzie druga runda zawodów AZS Swimming Cup. W rywalizacji bierze udział siedem drużyn uczelnianych: Uniwersytet Warszawski, AWF Katowice, UMCS Lublin, AWF Wrocław, AWF Warszawa i Uniwersytet Medyczny w Łodzi i Politechnika Gdańska. Kolejny etap zgromadzi 56 zawodników i zawodniczki.

Nowy cykl zainaugurowany został dopiero w połowie listopada w Lublinie i od razu zebrał wysokie oceny. W imprezie biorą udział utalentowani, ale już utytułowani studenci i studentki jak Adela Piskorska (UMCS Lublin) – złota medalistka Uniwersjady z Chengdu na 100 m stylem grzbietowym czy Barbara Mazurkiewicz (UW Warszawa) – była rekordzistka Polski na 50 m stylem klasycznym. W programie znajdują się takie konkurencje jak 50 i 100 m stylem dowolnym, klasycznym, grzbietowym, motylkowym oraz sztafeta 4 x 50 m stylem zmiennym.

– Jest to zupełnie nowa inicjatywa. Pojawił się pomysł w Akademickim Związku Sportowym i przystąpiliśmy do jego realizacji. Cieszymy się, że odbiór jest tak pozytywny wśród zawodników i zawodniczek. W przypadku Akademickich Mistrzostw Polski studenci mogą się ścigać raz w sezonie, a organizacja Pucharu AZS to jeszcze większa szansa na rywalizację. Po każdych zawodach wyróżniamy trzech najlepszych pływaków na podstawie punktów FINA. Tak się złożyło, że w Lubinie na inaugurację były to panie. Na koniec najważniejsza będzie klasyfikacja generalna uczelni po czterech rundach  – mówi Marcin Kotowoda z AZS Lublin.

Ceremonia otwarcia zawodów AZS Swimming Cup nastąpi w piątek 15 grudnia o godzinie 17:55 przy ul. Księcia Trojdena 2c. Wręczenie nagród i dekoracje zaplanowano na 19:30. Natomiast zawody Od Młodzika do Olimpijczyka rozpoczną się 16 listopada w sobotę o godzinie 9.

Organizatorem zawodów Od Młodzika do Olimpijczyka jest AZS Warszawa. Organizatorem AZS Swimming Cup jest AZS Lublin. Projekty współfinansowane są ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. PZU i Dobra Drużyna PZU. Partnerzy: m.st Warszawa, Miasto Lublin, AZS Lublin, Print Plus, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Aqua-sport.net.

Strona zawodów AZS Swiming Cup : https://swimmingcup.azs.pl/
Strona zawodów Od Młodzika do Olimpijczyka : https://omdo.pl/

Tekst: Robert Zakrzewski
Foto: Marcin Klimczak

Program:

15.12 – AZS Swimming Cup (ul. Księcia Trojdena 2c)
17:55 – ceremonia otwarcia zawodów
18:00 – początek zawodów
19:30 – ceremonia dekoracji

16.12. Od Młodzika do Olimpijczyka (ul. Księcia Trojdena 2c)

9:00 – otwarcie zawodów
9:10 – start zawodów (I blok 2013-2015)
13:45 – otwarcie zawodów
13:50 – start zawodów (II blok 2010-2012)

Siedemnasta edycja Warszawskiego Maratonu Fitness przeszła do historii. Blisko 500 uczestników spróbowało swoich sił w wielu aktywnościach przygotowanych przez doświadczonych instruktorów. Nie sposób zliczyć wszystkich spalonych kalorii i uśmiechów na twarzach fitnessowych maratończyków. 

W niedzielę obiekty sportowe Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zostały zdominowane przez fanów aktywności fizycznej. Sześć godzin ćwiczeń, cztery sale i aż 24 treningi – takie liczby naprawdę robią wrażenie. Z maratonem kojarzą się długie przygotowania, jednak z maratonem fitness mógł zmierzyć się każdy – wybierając kilka aktywności. Nie brakowało jednak “ultrasów”, którzy zarażali pozytywną energią aż do ostatniej pompki.

Do tańca w rytmie latino porywała uczestników Wiola Lutrowicz – doświadczona instruktorka fitness, której latynoskiej energii mógł pozazdrościć niejeden mieszkaniec ciepłych krajów. Ten taniec zdecydowanie pozwolił zapomnieć o panującej za oknem pogodzie, bo atmosfera była naprawdę gorąca. Wśród uczestników można było spotkać znajome twarze, ale nie brakowało debiutów.

– Świetne wydarzenie i żałuję, że dopiero teraz je odkryłam! Byłam na kilku zajęciach m.in. na warsztatach z rolowania, fitness,  latino, a przede mną jeszcze regetton i salsation. Wszystkie bardzo mi się podobały, choć każde ćwiczenie ma swoją specyfikę. Na pewno będę polecać i namawiać znajomych, żeby przyszli ze mną za rok, bo jest to superimpreza! –  opowiadała Sylwia Boczkowska, która po raz pierwszy uczestniczyła w WMF.

Miłośnicy sportów siłowych mogli korzystać z siłowni, wybrać obwód stacyjny lub crossfit. Nikt nie odpuszczał ani nie oszczędzał sił. Na fanów body&mind czekały zajęcia takie jak zdrowy kręgosłup czy joga powięziowa. Podczas tych ćwiczeń na sali można było poczuć relaks unoszący się w powietrzu. Tak jak w życiu codziennym, tak samo w sporcie trzeba zachować balans. Po intensywnym wysiłku warto zadbać o uspokojenie organizmu. Na te pomijane często w dzisiejszych zabieganych czasach potrzeby zwracała uwagę Wiola Lutrowicz, która prowadziła zajęcia z pilates flow.

– Myślę, że wszyscy potrzebujemy wyciszenia. Temu mogą służyć różnorodne prozdrowotne aktywności, np. zdrowy kręgosłup, pilates, joga. W naszych zajęciach uczestniczą zarówno panie, jak i panowie, choć mężczyzn jest zdecydowanie mniej – stwierdziła.

Wielu uczestników przyciągnęła zumba prowadzona przez znanych i roztańczonych instruktorów: Annę Cegłowską i Oktawiana Zagórskiego.  Ta dwójka naprawdę wie, jak rozkręcić fitnessową imprezę, i robi to od wielu lat.

– Co rok przyjeżdżam tu z ogromną przyjemnością i spotykam wielu pozytywnych ludzi. Cykliczność imprezy sprawia, że wszyscy czekają na datę kolejnego maratonu.  Jest to świetna impreza zarówno dla osób ogólnie aktywnych, jak i tych, które szukają czegoś dopasowanego do siebie. Dodatkową zaletą Warszawskiego Maratonu Fitness jest to, że wszystko znajdziemy w jednym miejscu – wyjaśniała Anna Cegłowska.

Najwytrwalszych uczestników, którzy metę mieli już w zasięgu wzroku, czekały ostatnie zajęcia z pilatesu. Prowadząca je Anna Sobianek – która jest także jedną z pomysłodawczyń Warszawskiego Maratonu fitness – po zejściu ze sceny mówiła, że najpiękniejsze dla niej uczucie to energia, jaką dostaje od ludzi wokół.

– Od 12 lat niewiele się zmieniło pod względem zaangażowania i energii uczestników. Cały czas wielu ludzi ćwiczy z wielkim entuzjazmem. Ta radość, którą od nich czerpię, skłoniła mnie do utworzenia wydarzenia, jakim jest Warszawski Maraton Fitness. Bardzo się cieszę, że po tylu latach ludzie nadal chcą przychodzić i naprawdę dobrze się bawią. Duża frekwencja, pełne sale – to zawsze jest fajne. Założeniem imprezy było to, żeby ćwiczyć przez sześć godzin. Wiem, że wśród uczestników były osoby, które tego dokonały! – zapewniła Anna Sobianek.

Warszawski Maraton Fitness zagościł na stałe w wielu kalendarzach. Siedemnasta edycja wydarzenia pokazał, że aktywność fizyczna to dla wielu ludzi nieodłączny element życia. To również doskonała okazja do sprawdzenia swoich sił podczas ciekawych, często nowych wysiłków, lub złamania magicznej bariery 6 godzin ćwiczeń. Uczestnicy imprezy z pewnością ucieszą się z chwili roztrenowania, lecz znając ich, nie potrwa ono zbyt długo.

Tekst: Katarzyna Kołat
Foto: Katarzyna Kołat