“Przygoda z tatą” ruszyła pełną parą 
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
18294
post-template-default,single,single-post,postid-18294,single-format-standard,bridge-core-2.5.9,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-24.4,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.4.2,vc_responsive

“Przygoda z tatą” ruszyła pełną parą 

“Przygoda z tatą” ruszyła pełną parą 

Komu świecisz albo nie rób tak, bo Ci zostanie. Wokół ojcowskich porad wyrosło już wiele anegdot, ale tym razem żarty z taty były nie na miejscu. Przekonali się o tym uczestnicy „Przygody z tatą” organizowanej w Warszawie i kilku innych miastach.

W upalną niedzielę miłośnicy rodzinnych przygód wyruszyli na wyprawę pełną niespodzianek i atrakcji. Z okazji Dnia Ojca w siedmiu miastach zorganizowana została pasjonująca gra miejska. W Warszawie jej uczestnicy ruszyli na wyprawę prowadzącą terenami Ursynowa. Start nastąpił o godzinie 10 spod rektoratu Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Zanim jednak rodzinne zespoły wyruszyły na trasę musiały wykonać pewne zadanie. Biegając z mapą po starym kampusie odkrywano słowa z których później drużyny musiały ułożyć wierszyk. Po ukończeniu tej lirycznej misji można było ruszyć w dalszą drogę. Wszystko przypominało grę w podchody, a ważną rolę odgrywał czas na wykonywanie zadania, ale i czas spędzony wspólnie, a nie obok siebie.

Frekwencja dopisała i udział w wydarzeniu wzięło udział ponad setka zespołów. Drużyny składały się z dzieci w różnym wieku. Różna była też liczba członków rodziny we wszystko zaangażowana. Niestety czasem też  zaangażowanie zbytnio brało górę nad dobrą zabawą.

Łącznie uczestnicy do wykonania mieli 19 stacji wśród których był bieg sztafetowy, ergometr, rzut do kosza, golf, pchnięcie kulą czy zagadka dotycząca lokalnego dziedzictwa. Kolejność wykonywanych zadań była dowolna. Ze względu na wspomniany już upał organizatorzy zadbali o kurtynę wodną i dodatkowe nawodnienie.

Na zwycięzców czekały nagrody, ale najważniejszy był udział i zabawa w rodzinnym gronie. Wśród wszystkich uczestników gry rozlosowano dwa rodzinne weekendowe pobyty na Mazurach.

W wydarzeniu udział wzięli wicewojewoda Mazowiecki – Artur Standowicz, sekretarz generalny AZS – Dariusz Piekut oraz prorektor SGGW – prof. dr hab. Kazimierz Tomala. Czas umilał wszystkim zespół Mamy śpiewamy.

Organizatorem wydarzenia była Fundacja Akademickiego Związku Sportowego. Realizatorem wydarzenia w Warszawie był AZS Warszawa. Impreza zorganizowana na zlecenie Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. Gra miejska była elementem kampanii „Ojcostwo – przygoda życia”.

Foto: Marta Dutkiewicz