Podwójni zwycięzcy
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
3999
post-template-default,single,single-post,postid-3999,single-format-standard,bridge-core-3.0.5,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-29.2,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.10.0,vc_responsive

Podwójni zwycięzcy

Po kilku latach przerwy Akademicki Puchar Polski AZS Winter Cup zawitał w Beskidy. I był to powrót ze wszech miar udany. Wspaniała pogoda oraz wyjątkowo silna obsada, zapewniły emocje na wysokim poziomie. Wśród kobiet zdecydowanie najlepszą zawodniczką była w piątek Anna Berezik (AWF Katowice) – zwyciężyła w gigancie i slalomie. Podobnym wynikiem popisał się Mateusz Habrat (ALK Warszawa), wracający do studenckiego ściągania. Wczorajszy tryumfator odparł ataki jeszcze większej liczby „młodych gniewnych” niż w Kluszkowcach i sięgnął po podwójne złoto.

Ośrodek Złoty Groń gościł AZS Winter Cup po raz pierwszy w historii. Z pozoru płaski stok wydawał się być bardzo łatwy, ale – szczególnie w slalomie – wielu zawodników miało problemy z dojechaniem do mety. Na starcie stanęła niemal cała „śmietanka” spośród mężczyzn uprawiających narciarstwo alpejskie w Polsce (pomijając kadrowiczów). Wcale nie gorzej było u pań – do rywalizacji dołączyła Agnieszka Gąsienica Gładczan (AWF Katowice), więc medale wywalczone w Istebnej mają wyjątkowy smak. Takiego poziomu w zawodach AZS Winter Cup jeszcze nie było. Każdy, kto pojawił się w miniony piątek na Złotym Groniu mógł zobaczyć naprawdę dobre ściganie. A czerwona brama Audi, znana z zawodów Pucharu Świata i samochody w ogródku mety dodawały smaczku niespotykanego w polskim narciarstwie.

Teskt i foto: Michał Szypliński (skifoto.pl)

Szersza relacja na stronie: ntn.pl

Wyniki: wintercup.pl