NASI POZA STREFĄ FINAŁOWĄ
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
4086
post-template-default,single,single-post,postid-4086,single-format-standard,bridge-core-2.5.9,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-24.4,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.4.2,vc_responsive

NASI POZA STREFĄ FINAŁOWĄ

NASI POZA STREFĄ FINAŁOWĄ

Zwycięstwem Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego zakończył się tegoroczny półfinał B Akademickich Mistrzostw Polski w futsalu mężczyzn. Zespół z Olsztyna po drodze sprawił największą niespodziankę, eliminując z gry Uniwersytet Warszawski, a w finale wygrał z drugimi faworytami – Politechniką Białostocką.

Oprócz wspomnianych finalistów, do Poznania pojedzie także trzeci w turnieju Uniwersytet Łódzki oraz czwarta, inna uczelnia z Łodzi – Społeczna Akademia Nauk.

Grupowa rywalizacja nie przyniosło większych sensacji. Potwierdziła tylko, że niegdysiejsi finaliści AMP ze stolicy – Politechnika i Szkoła Główna Służby Pożarniczej – dalej pogrążeni są w kryzysie. Obie drużyny nie wygrały w pierwszej fazie nawet jednego meczu. Do ćwierćfinałów awansowały zresztą tylko dwie warszawskie ekipy z aż sześciu biorących udział w turnieju.

Ćwierćfinały od zeszłego roku ponownie są najważniejszymi meczami całej imprezy. O tym, że walka w nich toczyć się będzie do upadłego, mógł świadczyć już pierwszy z nich. Społeczna Akademia Nauk z Łodzi prowadziła z warszawskim AWF-em po ośmiu minutach już 4:1. Drużyna Damiana Króla i Huberta Błaszczaka systematycznie odrabiała jednak straty, a w ostatniej minucie podstawowego czasu gry za sprawą Artura Cybulskiego wyrównała na 5:5. W dogrywce SAN ponownie wyszedł na prowadzenie, AWF wycofał bramkarza i rozpaczliwie atakował do ostatnich sekund, ale nie zdołał już doprowadzić do karnych. W samej końcówce stracił za to jeszcze gola na 5:7.

piec

Gdy w drugim ćwierćfinale z Olsztyńską Szkołą Wyższą dość spokojnie wygrała Politechnika Białostocka, wydawało się, że do finałów AMP awansować może ta sama czwórka zespołów, co rok wcześniej. Tak się nie stało. Po bodaj najbardziej zaciętym meczu całego turnieju w derbach Łodzi Uniwersytet wygrał rzutami karnymi z Politechniką. I tu sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Jeszcze na 6 minut przed końcem spotkania PŁ prowadziła 2:0. Dwoma trafieniami w końcówce wyrównał jednak Jan Rojek, co oznaczało dogrywkę. W niej wyśmienite okazje miały oba zespoły, lecz dopiero na minutę przed ostatnią syreną na prowadzenie Uniwerek wyprowadził Mariusz Woźniak. On i jego koledzy już „witali się z gąską”, gdy sekundy przed końcem do remisu doprowadził Krystian Sut. Karne nieco lepiej egzekwowali mistrzowie województwa łódzkiego i to oni zakwalifikowali się do finałów.

cztery

Do ostatnich sekund, ale już w regulaminowym czasie gry, toczyła się zażarta walka także w ostatnim ćwierćfinale. Z powodu wcześniejszych dogrywek i związanych z nimi opóźnień mecz skończył się po 23:00, ale do samego końca wytrwali na prowadzeniu zawodnicy UWM Olsztyn, a na gorącym im kibicowaniu z trybun futsaliści OSW. Także ten pojedynek miał swoją dramaturgię, bo przez większość czasu przewagę mieli gospodarze z Uniwersytetu Warszawskiego. Zamiast do siatki, jak w poprzednich swoich starciach, trafiali jednak w słupki (łącznie trzy razy), a jedyną bramkę zapisał na swoim koncie Adam Grzyb. Po stronie UWM dwukrotnie trafił zaś Łukasz Szumski i niespodziewanie to olsztynianie znaleźli się w gronie najlepszych 16 futsalowych drużyn akademickich w kraju.

jeden

Niedzielne mecze o miejsca nie miały już znaczenia w kontekście rozstrzygnięcia kwestii awansu, ale i one mogły przynieść trochę emocji. Najwięcej dostarczyli w półfinale zawodnicy SAN-u i UWM, którzy do rozstrzygnięcia potrzebowali dogrywki. W niej lepsi okazali się olsztynianie, z rozpędu wygrywając także finał przeciwko faworyzowanej Politechnice Białostockiej.

Na finały do Poznania pojadą zatem dwie uczelnie z Łodzi i po jednej z Białegostoku i Olsztyna. Po raz pierwszy w historii (!) zabraknie za to przedstawiciela Warszawy.

Tekst: Mikołaj Jakubowski
Foto: Michał Wencek

Komplet wyników na stronie organizatora: amp.azsuw.pl/futsal/turniej-mezczyzn