Koszykarze AZS Politechniki Warszawskiej zbierają fundusze
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
14189
post-template-default,single,single-post,postid-14189,single-format-standard,bridge-core-2.5.9,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-24.4,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.4.2,vc_responsive

Koszykarze AZS Politechniki Warszawskiej zbierają fundusze

Koszykarze AZS Politechniki Warszawskiej zbierają fundusze

Dekadę temu koszykarze AZS Politechniki Warszawskiej wywalczyli historyczny awans do najwyższej fazy rozgrywek. Dziś stołeczni inżynierowie prowadzą internetową zbiórkę na rozwój sekcji i walczą o promocję do II ligi.

To był maj 2011 roku, gdy po po trzech zwycięstwach z Sokołem Łańcut AZS Politechnika Warszawska fetowała awans do ówczesnej Tauron Basket Ligi. Zespół oparty był na zawodnikach Fundacji Polonia 2011, a jednymi z filarów byli Piotr Pamuła, Łukasz Wilczek czy Mateusz Ponitka – dziś gwiazda reprezentacji Polski.

Obecnie stołeczni inżynierowie występują w 3 lidze, czyli czwartym poziomie rozgrywek. Trenerem drużyny jest Maciej Kret, który występował w drużynie Politechniki Warszawskiej w I lidze w sezonie 2009/2010. Dla jego podopiecznych czasy Basket Ligi, to odległy rozdział w historii. Jeszcze nie tak dawno istniała tam tylko drużyna akademicka, która postanowiła powalczyć o coś więcej. Najpierw zaczęto od gry w amatorskiej lidze, a później podniesiono sobie poprzeczkę.

– Przeprowadzając się na studia w 2014 roku zastałem na Politechnice koszykówkę w zupełnie innym miejscu. Z dawnego okresu miałem okazję poznać tylko Marka Papiołka, który był tak mocno związany z uczelnią, że wspomagał nas jeszcze podczas AMP-ów. Przez cztery lata pojawiali się nowi ludzie i zmienił się też zarząd AZS Politechniki Warszawskiej. W 2018 roku wpadliśmy na pomysł, żeby przywrócić koszykówkę. Bolało nas to, że na Politechnice Warszawskiej pojawiali się fajni gracze, ale sportowo nie było czym im zachęcić. W trzeciej lidze gramy drugi sezon i bardzo chcemy awansować – mówi Tomasz Kołakowski, niski skrzydłowy AZS PW.

W Basket Ekstralidze rywalami stołecznej Politechniki były takie marki jak Anwil Włocławek czy Śląsk Wrocław. W 3 lidze drużyna mierzy się z Kolejarzem Basket Radom, MUKS Piaseczno, czy Energa Hutnikiem Warszawa.

– Poziom trzeciej ligi jest bardzo zróżnicowany. Występują tu kluby, które ogrywają młodzież i drużyny podupadłe, które chcą się odbudować. Są też zespoły, które od zawsze traktowały ten sport amatorsko. W tym roku pojawił się nowy sponsor w Hutniku i widać, że tam poziom poszedł do góry. Chociaż to nasi ligowi rywale, to cieszy mnie, że kolejnej drużyna z Warszawy jest coraz lepsza. My też chcemy podnosić swój poziom i w przyszłości grać w coraz wyższych ligach – mówi nasz rozmówca.

Gracze Politechniki trenują trzy razy w tygodniu. Z powodu zdalnego nauczania nie zawsze udaje się im spotkać w komplecie. W najlepszych latach inżynierowie grali na Torwarze, czy w hali Koło, a teraz spotkania rozgrywają przy ul. Polnej. Prowadzona na wstępie zbiórka ma im pomóc w zdobyciu sprzętu treningowego czy też strojów.

– Pieniądze są istotne, ale nasz pomysł nie opiera się na tym żeby ściągnąć zawodników i szybko awansować. Chcemy patrzeć długofalowo i opierać zespół na studentach. Marzy mi się jakiś program, który zachęcałby młodych graczy żeby przychodzili na Politechnikę studiować i ogrywali się u nas. Wierzę, że mamy skład który stać na awans, niestety pandemia nie pomaga w treningach, ale ciągle jesteśmy w grze – opisuje koszykarz i założyciel zbiórki.

Swój najbliższy ligowy mecz zawodnicy AZS Politechniki Warszawskiej rozegrają pod koniec stycznia. Dodatkowo w rywalizacji Akademickich Mistrzostw Warszawy i Mazowsza inżynierowie po trzech meczach mają na koncie dwie wygrane.

Autor: Robert Zakrzewski

Foto: AZS PW archiwum

Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/9rn5zx