Koszykarki AWF pokazały charakter w meczu z SGH 
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
20254
post-template-default,single,single-post,postid-20254,single-format-standard,bridge-core-3.1.7,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-theme-ver-30.4.2,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-7.6,vc_non_responsive,elementor-default,elementor-kit-22119

Koszykarki AWF pokazały charakter w meczu z SGH 

Koszykarki AWF pokazały charakter w meczu z SGH 

Koszykarki AWF prowadzące w rozgrywkach I ligi pokazały, że nie przez przypadek zasiadają w fotelu liderek. W swoim ostatnim meczu rozgrywanym w ramach drugiej rundy AMWiM pokonały drużynę Szkoły Głównej Handlowej 57:43. Mimo problemów, które pojawiły się w trzeciej kwarcie, to właśnie drużyna z Bielan wyszła z tego starcia zwycięsko.  

Druga runda AMWiM powoli dobiega końca, a jednym z ostatnich meczów tej fazy było starcie między drużyną AWF prowadzonej przez trenera Kacpra Rydzka i zespołem Szkoły Główny Handlowej. Dla obydwu ekip zwycięstwo w tym meczu miało inne znaczenie. Koszykarki AWF zajmują obecnie pozycję liderek i potencjalne zwycięstwo dawało im tylko utrzymanie tej pozycji. Natomiast dla drużyny SGH, każdy punkt jest cenny, gdyż obecnie plasują się na czwartym miejscu i do meczu z zespołem AWF podchodziły z tylko jednym zwycięstwem w lidze.

Pierwszą kwartę spotkania rozgrywanego w poniedziałek w hali przy ul. Marymonckiej można nazwać festiwalem rzutów za trzy punkty. Chociaż początek rywalizacji nie obfitował w liczne zdobycze punktowe, to od stanu 6:5 dla drużyny SGH mecz nabrał wyraźnego tempa. Zawodniczki AWF skutecznie oddawały rzuty za trzy punkty, dzięki czemu przewaga nad rywalkami stopniowo zaczęła się powiększać w pewnym momencie wynosząc 14:6. Takim wynikiem również zakończyła się też pierwsza kwarta.

Druga część spotkania również należała do zespołu AWF. Już na początku drugiej odsłony zawodniczki SGH miały szansę do odrobienia strat, po przyznanych dwóch rzutach wolnych. Wawrzyniak udało wykorzystać się jeden z nich. Odpowiedź drużyny gospodarzy była jednak szybka i Jeleńczak podobnie jak we wcześniejszej kwarcie oddała rzut za trzy punkty. Zawodniczki Kacpra Rydzka panowały nad sytuacją na parkiecie stopniowo powiększając przewagę. Drużynie SGH brakowało w drugiej kwarcie skuteczności w ataku, co wykorzystywała drużyna AWF. Końcówka drugiej kwarty obfitowała ponownie w trzypunktowe zdobycze, między innymi zawodniczka SGH. Wspomniana Wawrzyniak oddała skuteczny rzut za trzy punkty, podobnie jak Nowicka i Surowińska z drużyny przeciwnej. Druga kwarta zakończyła się więc wynikiem 32:19 dla zespołu AWF.

Trzecia odsłona spotkania należała do najbardziej emocjonującej spośród wszystkich czterech części. Drużyna SGH jako pierwsza zaczęła punktować między innymi dzięki celnemu rzutowi Antczak. Mecz z każdą akcją robił się coraz bardziej zacięty. Koszykarki Szkoły Głównej Handlowej zaczęły odrabiać straty i po rzucie za trzy punkty Wawrzyniak strata do prowadzącej drużyny AWF wynosiła już tylko 7 punktów. Sytuacja gospodyń robiła się coraz bardziej trudniejsza, ponieważ lekkiego urazu doznała Julia Surowińska, która musiała opuścić boisko. Od tego momentu, zawodniczki  AWF musiały wykrzesać z siebie dodatkowe siły, gdyż SGH nabrało wiatru w żagle i konsekwentnie odrabiało straty i przegrywało już tylko 30:35.

Zawodniczki AWF stanęły jednak na wysokości zadania. Pod koniec trzeciej kwarty drużyna gospodarzy zaczęła skutecznie punktować, dzięki czemu do przerwy udało się utrzymać prowadzenie 43:34. Lekki uraz rozgrywającej okazał się być problemem dla drużyny AWF, z którego udało się jednak wybrnąć.

– Uraz, którego doznała jedna z naszych zawodniczek wbrew pozorom miał dla nas duże konsekwencje, ponieważ po zejściu Julii z boiska ,drużyna z SGH zaczęła gonić wynik. Julia od dłuższego czasu ma problemy z kolanem, ponieważ w poprzednim sezonie zerwała więzadła, jednak dzięki rehabilitacji mogła wrócić do gry. Jednakże nie jest już to 100%. Kiedy zobaczyłem, jak kolano zgina jej się w przeciwną stronę napędziła całej drużynie niezłego stracha, ale koniec końców okazało się, że to lekki uraz a nie powrót poprzedniej kontuzji. W następnej kwarcie weszła na boisko i pomogała dziewczynom podwyższyć końcowy wynik – skomentował trener drużyny AWF Kacper Rydzek.

W czwartej kwarcie zespół AWF pokazał moc i to właśnie ta drużyna sięgnęła po końcowe zwycięstwo. Było to możliwe dzięki skutecznie wykończonym atakom. Oddany rzut za trzy punkty Pietkiewicz pozwolił zbudować znaczną przewagę, a wynik spotkania wynosił  51:39. SGH na początku czwartej kwarty nie wykorzystało dwóch przyznanych rzutów wolnych, które mogły pomóc w odrobieniu strat i przechylenia zwycięstwa na ich stronę. Trzeba również podkreślić, że na boisko wróciła Surowińska co dodało otuchy gospodyniom. Punkty zdobyte przez Pietkiewicz ( AWF) jak i Jasińskiej z drużyny SGH ustaliły końcowy wynik spotkania wynoszący 57:43 na korzyść zespołu z Bielan.

– To prawda, w pewnym momencie wkradło się dość spore rozluźnienie, które pozwoliło przeciwnikowi na odrobienie strat. Na szczęście ławka szybko zareagowała i wzięła czas, po którym ponownie wyszłyśmy na duże prowadzenie, którego nie oddałyśmy już do ostatniego gwizdka – powiedziała Julia Jeleńczak pełniąca funkcję… grającej trener AWF.

Druga runda I Ligi powoli dobiega końca, pierwsze miejsce w tabeli pozwala drużynie AWF myśleć o zwycięstwie w całym sezonie. Drugą lokatę zajmują zawodniczki Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego z bilansem 5 zwycięstw i 3 porażek.

Tekst/foto: Korneliusz Zieliński