Kolejne medale do kolekcji i rekordy do pobicia  
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
17683
post-template-default,single,single-post,postid-17683,single-format-standard,bridge-core-2.5.9,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-24.4,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.4.2,vc_responsive

Kolejne medale do kolekcji i rekordy do pobicia  

Kolejne medale do kolekcji i rekordy do pobicia  

Kto przespał nieco zimową przerwę, a kto miał zapał i trenował dzielnie – tego wszystkiego przekonaliśmy się podczas czwartych zawodów z cyklu „Od Młodzika do Olimpijczyka”. Gościem wydarzenia był Radosław Kawęcki – olimpijczyk i czterokrotny mistrz świata na krótkim basenie.

W sobotę na pływalni Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wystartowało blisko 870 młodych zawodniczek i zawodników z 71 klubów, z całego kraju. Rywalizacja trwała przez kilka godzin z podziałem na dwa bloki (2011-2013, 2008-2010). Licznie zaprezentowały się stołeczne drużyny jak np.: G-8 Bielany, UKP Polonia, BUKS czy Jagiellonka, a do tego frekwencją popisały się kluby mające na zawody nieco dalej m.in.: UKS SP-149 Łódź, Trójka Łódź czy Nawa Skierniewice.

Jak widać wszyscy zdążyli się już stęsknić za zapachem chlorowanej wody i smakiem rywalizacji. Ostatni raz przed przerwą zawody „Od Młodzika do Olimpijczyka” odbyły się 19 grudnia i dużo od tego czasu się wydarzyło. Czwarte eliminacje były też ostatnimi rozgrywanymi na pływalni 25-metrowej i szansą, żeby powalczyć o cenne punkty.

– Uważam, że to były wyczekiwane zawody, bo trenowanie dla samego trenowania nie ma sensu i taka rywalizacja zawsze pomaga. Każdy rekord życiowy zachęca do dalszych ćwiczeń. My przygotowania w klubie rozpoczęliśmy zaraz po przerwie świątecznej i był to dla nas dobry sprawdzian formy. Cykl treningowy przebiegał pomyślnie i teraz większość naszych podopiecznych poprawiła swoje najlepsze wyniki – mówił Eugeniusz Puzan, trener UKS Skalar Warszawa.

Chęć rywalizacji była tak duża, że już w pierwszej serii doszło do dwóch falstartów. Początkowe emocje udało się opanować, a uczestnicy mogli cieszyć się ze swoich mniejszych i większych zwycięstw.

– Przed startem zwykle czuję się podekscytowany, ale ten stresik po chwili przechodzi. Boję się, że może być falstart albo źle zrobię nawrót. Ale najlepszym momentem jest to, gdy tablica świetlna pokazuje, że zrobiłem życiówkę, bo to oznacza progres – opowiadał Marcin Jarosz z klubu UKS Skalar Warszawa, który podczas zawodów poprawił dwa swoje rekordy.

– Moje ulubiony style pływackie to dowolnym oraz motylkowy i w obu zajęłam pierwsze miejsca. Uważam, że lepiej wyszedł mi nieco start na 100 m dowolnym. To moja trzecia edycja startów w OMDO i zawsze chętnie biorę udział w tych zawodach. Kocham pływać i robię to praktycznie od dziecka. Moim marzeniem jest pojechać kiedyś na igrzyska i zdobyć tam złoto – dodała Maja Rutkowska z klubu UKS SP-149 Łódź, zwyciężczyni 100 m stylem dowolnym i 100 m motylkowym, wśród 13-latek.

Więcej niż raz na najwyższym stopniu podium stanęli też: Ewa Leciejewska z UKS Fali Nieporęt (100 m st. dowolnym i 100 m st. grzbietowym – red.), Cecilia O’Neill z Polonii Warszawa (50 m st. klasycznym i 50 m st. motylkowym- red.), Filip Fąferek z klubu Turekin Pływa (50 m stylem dowolnym, 50 m stylem motylkowym, 50 m stylem grzbietowym- red.) oraz Jan Chlipała z UKS G-8 Bielany (100 m stylem klasycznym i 200 m zmiennym). Na najlepszych czekały medale i dyplomy, a  na wszystkich pamiątkowe worki w których z dumą będzie można nosić rzeczy na pływalnie.

Kolejne zawody odbędą się już 9 kwietnia na basenie 50-metrowym. Wielki finał rozegrany będzie 11 czerwca, a awans uzyska 16 najlepszych osób w każdej z konkurencji według punktów Światowej Federacji Pływackiej.

Organizatorem akcji jest AZS Warszawa. Partnerami wydarzenia jest Ministerstwo Sportu i Turystyki, m.st Warszawa, Warszawski Uniwersytet Medyczny, PZU, Dobra Drużyna PZU, TYR Polska oraz Print Plus.

Autor: Robert Zakrzewski
Foto: Marcin Klimczak

Tags:
,