Jak na taki marzec to był finał marzeń       
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
22770
post-template-default,single,single-post,postid-22770,single-format-standard,bridge-core-3.1.8,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-theme-ver-30.5,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-7.6,vc_non_responsive,elementor-default,elementor-kit-22119

Jak na taki marzec to był finał marzeń       

Jak na taki marzec to był finał marzeń       

Bez reszty zakochani w narciarstwie przy resztkach śniegu walczyli o wygraną w finale AZS Winter Cup. Największe powody do radości mieli Maja Chyla (UJ Kraków) i Juliusz Mitan (AGH Kraków), którzy triumfowali w dwuboju. W nagrodę otrzymają w użytkowanie samochód osobowy na trzy miesiące.  

Na termometrze 8 stopni Celsjusza, góry pokryte zieloną trawą i tylko biała smuga śniegu na stoku, która przypominała, że wciąż trwa zima. W takich oto warunkach wyłoniono najlepszych narciarzy i narciarki Akademickiego Pucharu Polski – AZS Winter Cup. W piątek 1 marca na zakopiańskiej Harendzie wystartowało 67 osób w tym 24 kobiet, którzy wyłonieni zostali po pięciu etapach eliminacyjnych.

Sukces z ubiegłego roku powtórzyła Maja Chyla, która wygrała finałowe zawody w slalomie gigancie kobiet z łącznym czasem 1:21.35 wyprzedzając Zofię Zdort (1:21.67). Identycznie ułożyła się klasyfikacja w slalomie. Tu Chyla wyprzedziła swoją koleżankę i rywalkę o 1.16 sekundy. W efekcie studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego wygrała dwie kryształowe kule i finałowy dwubój za który otrzyma w użytkowanie samochód na trzy miesiące. Nagrodę ufundował partner zawodów Toyota W&J Wiśniewski.

– Śniegu na trasie było pod dostatkiem. Czasem przebijała się ziemia, ale nie było to w miejscach w których większość przejeżdżała. W pierwszym przejeździe było trochę grudki, a w drugim już twardo i dość nierówno. Na początku trasy miałam taką taktykę, żeby przetrwać i dopiero od piątej bramki puścić narty i zjechać. Nie musiałam wygrać, żeby zwyciężyć w klasyfikacji generalnej więc miałam pewien komfort – na gorąco mówiła Maja Chyla, studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Dużych emocji nie brakowało w rywalizacji mężczyzn. W slalomie gigancie finał wygrał Stanisław Hejmo z czasem 1:17:48, wyprzedzając Juliusza Mitana i Wojciecha Dulczewskiego, który podczas swojego przejazdu małe problemy. Choć w klasyfikacji generalnej Hejmo zrównał się punktami z Dulczewskim, to o jego triumfie w całym sezonie zdecydowała większa liczba wygranych.

– Wszyscy są szczęśliwi, że zawody się odbyły, bo zima nie pozwala na wiele. Organizatorzy robili wszystko, żeby impreza się udała i mimo wysokiej temperatury warunki były naprawdę niezłe. W swoich przejazdach próbowałem nie kalkulować i jechać bardziej na tyczkę. Przed finałem nie liczyłem punktów. Raczej zastanawiałem się czy uda mi się utrzymać podium w generalce – mówił uśmiechnięty Stanisław Hejmo, student Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Finałowy dwubój mężczyzn zwyciężył Juliusz Mitan, który wygrał w slalomie z czasem 1:07.20  wyprzedzając Michała Czerwińskiego i Piotra Krawczyka. Dla uczestnika zimowej uniwersjady w Lake Placid jest to trzecia z rzędu kryształowa kula za wygraną w slalomie. Dzięki drugiej pozycji w gigancie wygrał też dodatkową klasyfikację finału i przez trzy miesiące cieszył będzie samochodem.

– Co do warunków to nie spodziewałem się niczego lepszego i organizatorzy zrobili co w ich mocy, żeby było ok. Wiele osób mówiło, że będzie tragedia, ale patrząc na zimę jaką mamy to nie było źle. Był to mój najlepszy sezon jeśli chodzi o wyniki, bo udało mi się wygrać gigant i wiele slalomów. Pod kątem treningowym wcale nie trenowałem, bo po ubiegłorocznej uniwersjadzie karierę profesjonalną zawiesiłem. Jest to miłe zaskoczenie, że udało się tak dobrze pojeździć – ocenił Juliusz Mitan.

Finał AZS Winter Cup to jeszcze nie koniec narciarskich emocji, bo 4 marca ma odbyć slalom równoległy i team event. Zawody rozegrane będą również na stoku Harenda w Zakopanem. Później w tym samym miejscu wystartują Akademickie mistrzostwa Polski w narciarstwie alpejskim.

Głównym organizatorem wydarzenia jest Akademicki Związek Sportowy Warszawa. Projekt jest współfinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki i m.st. Warszawa. Sponsorami technicznymi są Nordica Polska, UYN i Dainese. Partnerami są PZU, Toyota W&J Wiśniewski, EnergiaPura, Magazyn NTN Snow & More, krakowsport.pl, skifoto.pl, Reklawiz, Stalkant FM, Przegląd Sportowy, Onet.

WYNIKI

AZS Winter Cup – finał kobiet (GS)

1. Maja Chyla  (UJ Kraków) 1:21.35
2. Zofia Zdort (SUM Katowice) 1:21.67
3. Karolina Haratek (UJ CM Kraków) 1:25.47

AZS Winter Cup – finał mężczyzn (GS)
1.Stanisław Hejmo (UJ Kraków) 1:17.48
2. Juliusz Mitan (AGH Kraków) 1:18.33
3. Wojciech Dulczewski (AGH Kraków)  1:18.79

AZS Winter Cup – finał kobiet (SL)
1. Maja Chyla  (UJ Kraków) 1:11.27
2. Zofia Zdort (SUM Katowice) 1:12.43
3. Joanna Książek (KAAFM Kraków) 1:12.68

AZS Winter Cup – finał mężczyzn (SL)

1. Juliusz Mitan (AGH Kraków) 1:07.20
2. Michał Czerwiński (PK Kraków) 1:07.56
3. Piotr Krawczyk (UJ Kraków) 1:08.09

KLASYFIKACJA GENERALNA

Kobiety (GS)

1. Maja Chyla (UJ Kraków)
2. Zofia Zdort (SUM Katowice)
3. Karolina Haratek (UJ CM Kraków)

Kobiety (SL)

1. Maja Chyla (UJ Kraków)
2. Zofia Zdort  (SUM Katowice)
3. Iga Wilczyńska (AGH Kraków)

Mężczyźni (GS)

1. Stanisław Hejmo (UJ Kraków)
2. Wojciech Dulczewski (AGH Kraków)
3. Juliusz Mitan (AGH Kraków)

Mężczyźni (SL)
1. Juliusz Mitan (AGH Kraków)
2. Michał Czerwiński (PK Kraków)
3. Wojciech Dulczewski (AGH Kraków)