Bez kategorii
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
-1
archive,paged,category,category-bez-kategorii,category-1,paged-5,category-paged-5,bridge-core-3.1.6,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-30.4.1,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-7.5,vc_non_responsive,elementor-default,elementor-kit-22119

Bez kategorii

Pięć razy z rzędu rozgrywki ligowe w swoich krajach zwyciężali piłkarze Realu Madryt czy Interu Mediolan. Jeszcze piękniejszą serią pochwalić może się reprezentacja środowiska AZS Warszawa, która po raz szósty wygrała Ogólnopolski Finał Igrzyska Studentów Pierwszego Roku. Zwycięska seria trwa od 2018 roku. 

Od 1 do 3 grudnia w Lublinie rywalizowali najlepsi pierwszoroczniacy z ośmiu środowisk. Do Lublina nie mógł pojechać każdy, tylko najpierw trzeba było przejść przez eliminacje rozgrywane w ramach Varsoviady, Silesiady czy Cracoviady. W zawodach łącznie wzięło udział blisko 700 uczestników.

W programie zawodów zabrakło niestety ergometru wioślarskiego, co jednak nie pokrzyżowało szyków studentom stołecznych uczelni. Cała rywalizacja odbywała się w tenisie stołowym, biegach przełajowych, pływaniu, futsalu, koszykówce i piłce siatkowej. Na długo uczestnicy z pewnością zapamiętają biegi rozgrywane w trudnych, śnieżnych warunkach. Organizatorzy spisali się tu jednak na medal dostarczając uczestnikom ciepłą herbatę i koce.

We wspomnianych przełajach na trzecim miejscu stanął student Uniwersytetu Warszawskiego Konrad Astrachancew. Trzy lokaty niżej bieg ukończył Łukasz Śliwka (WAT Warszawa), a jego kolega z uczelni Bartłomiej Trzciński był ósmy. Blisko podium była też Izabela Kuczaba vel Kuciabińska z Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, która w biegu pań zajęła czwarte miejsce. Na wysokiej 6. pozycji uplasowała się też Aleksandra Wąsowska (SGH Warszawa), a Magdalena Missala (UW Warszawa) była ósma.

Cieplej było przy tenisowym stole, a tu najwięcej powodów do radości miała Aleksandra Jarkowska z Uniwersytetu Warszawskiego, która zajęła drugie miejsce. Wiktoria Szulc z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego uplasowała się na 15. pozycji. Wśród panów Patryk Bożek (Uniwersytet Warszawski) zajął drugą pozycję, a Maksymilian Nawarski (Uniwersytet Warszawski) był trzeci.

Pływacy z Warszawy nie mieli sobie równych wyciągając z wody aż 14 medali. Aleksandra Polańska (UW) była najlepsza na 50 m stylem dowolnym kobiet i 50 m stylem motylkowym. Na 50 m stylem grzbietowym wygrała Nadia Walentynowicz (UW). A Julia Kulik (UW) zdobyła drugie miejsce na 50 m stylem dowolnym i trzecie na 50 metrów stylem grzbietowym. Dodatkowo sztafeta żeńska 4×50 m stylem dowolnym wygrała z czasem 1:47,44.

Wśród panów Szymon Różycki z Politechniki Warszawskiej wygrał na 50 metrów stylem dowolnym i był drugi na 50 m stylem grzbietowym. Na 50 m stylem klasycznym Jan Lis (UW Warszawa) zajął drugie miejsce, a Wojciech Sławacki (WAT) był trzeci. Brąz na 50 m grzbietem zdobył też Szymon Ellgoth (UW Warszawa). Natomiast na 50 m stylem motylkowym Maciej Leszczyński (UW Warszawa) był drugi, a Szymon Berner (WAT Warszawa) czwarty. Również sztafeta męska 4×50 m stylem dowolnym AZS Warszawa była najlepsza, uzyskując czas 1:33.92.

– Poziom zawodów był bardzo zróżnicowany, ale cieszę się, że po raz kolejny pokazaliśmy swoją siłę i możemy zameldować, że zadanie zostało wykonane. W naszej kadrze panowała super atmosfera, co przełożyło się na wyniki. Tylko w trzech klasyfikacjach drużynowych ekipa z Warszawy nie zameldowała się na podium – to jest naprawdę genialny wynik! Nie chciałabym nikogo wyróżniać, żeby nikogo nie pominąć. Wszyscy dawali z siebie maksimum podczas gry, ale był też czas na integrację i budowanie atmosfery. Mam nadzieję, że w kolejnych latach jeszcze usłyszymy o naszych pierwszakach podczas Akademickich Mistrzostw Polski i innych imprezach AZS – powiedziała Magdalena Bryk, etatowa już kierowniczka ekipy AZS Warszawa.

Reprezentanci AZS Warszawa równie dobrze radzili sobie w sportach drużynowych. Siatkarze Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie zwyciężyli wszystkie pięć spotkań tracąc w nich jednego seta i oczywiście zajęli pierwsze miejsce. Ich koleżanki uplasowały się na piątej pozycji, pokonując w ostatnim meczu reprezentantki AZS Łódź 2:0.

W koszykówce mężczyzn Politechnika Warszawska zajęła drugie miejsce, przegrywając w finale z reprezentacją AZS Poznań 10:26. Natomiast w turnieju kobiet koszykarki AWF Warszawa zwyciężyły w finale z reprezentacją AZS Gdańsk 35:29. Bardzo blisko medalu byli też futsaliści Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, którzy w meczu o brąz przegrali dopiero w rzutach karnych z reprezentantami AZS Wrocław. W regulaminowym czasie gry był remis 0:0.

Ostatecznie reprezentacja AZS Warszawa z dużą przewagą zwyciężyła XIV Ogólnopolski Finał Igrzysk Studentów Pierwszego Roku w Lublinie mając na koncie 80 punktów. Na drugim miejscu uplasowała się AZS Poznań (61 punktów), a trzeci był AZS Kraków z takim samym dorobkiem.

Tekst: Robert Zakrzewski
Foto: FB Igrzyska AZS

Wygraną o włos, a raczej o punkt, zakończyła się kolejna edycja zawodów Z SKS-u do AZS-u. Reprezentanci Lublina triumfowali w niej już po raz dziewiąty z rzędu. Blisko przerwania panowania tej dynastii byli koledzy i koleżanki z Torunia.           

Finałowe zawody Z SKS-u do AZS-u, skierowane do uczniów szkół średnich, zgromadziły blisko 370 uczestników. Do Warszawy przyjechali najlepsi z najlepszych, którzy wcześniej musieli przejść przez regionalne eliminacje rozgrywane w pięciu miastach. W dniach 2 i 3 grudnia w pięciu halach toczyła się zacięta walka o każdy punkt, każdego gola oraz seta. Nie mniej ważna była też dobra zabawa i atmosfera fair-play.

W programie zawodów znalazł się tenis stołowy, ergometr wioślarski, futsal, piłka siatkowa oraz koszykówka. Wydarzenie odbywało się głównie na obiektach sportowych Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Dawało to szansę uczniom na bliższe poznanie jaką bazą sportową dysponują uczelnie wyższe. Dla niektórych z uczestników była to jedna z pierwszych okazji, żeby na dłużej przyjechać do stolicy i zwiedzić miasto.

O tym, że jest to turniej finałowy, a nie wycieczka szkolna świadczył wysoki poziom rozgrywek. Najlepsi pod obręczą byli koszykarze i koszykarki Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego i VIII Liceum Ogólnokształcącego w Toruniu, którzy wygrali wszystkie swoje spotkania. W ich składach występowali uczniowie, którzy na co dzień trenują w klubach AZS.

– Poziom turnieju był dobry i pasją oraz wolą walki udało nam się zwyciężyć. Rok temu przegraliśmy z Lublinem i zajęliśmy drugie miejsce. Teraz liczyliśmy na rewanż. Wszyscy jesteśmy uczniami jednej szkoły, ale trenujemy też w jednym klubie, choć w różnych rocznikach. To był mój czwarty udział w tej imprezie i ostatni, bo w tym roku piszę maturę. Widać tu dużą różnorodność drużyn i wielu ciekawych graczy się przewinęło przez te wszystkie lata  – mówił Dominik Walenciak uczeń ZSPS i VIII LO w Toruniu i zawodnik II ligowego AZS UMK Transbruck Toruń.

Najwięcej powodów do radości mieli reprezentanci Lublina, zdobywając łącznie 32 punkty i wyprzedzając tylko o punkt w klasyfikacji generalnej uczniów i uczennice startujące na rzecz Torunia. Duży wkład w ostateczne zwycięstwo mieli Artur Słomka i Aleksandra Zgierska, którzy pierwszego dnia wygrali w tenisie stołowym.

– Najtrudniejsze było spotkanie finałowe, bo przeciwniczka grała z dużą rotacją. Ogólnie jestem bardzo zadowolona ze swojej postawy. Na początku nie mogłam się rozegrać, ale z każdym spotkaniem było lepiej. Wszystko jednak miałam pod kontrolą i swoje trzy mecze wygrałam bez straty seta. Rok temu brałam udział w eliminacjach wojewódzkich, ale nie mogłam przyjechać na finał. Teraz się udało i miło spędzam tu czas, ale też dostosowuje się do różnych sal. To rozwija każdego zawodnika – mówiła Aleksandra Zgierska z II Liceum Ogólnokształcące im. Piotra Firleja w Lubartowie.

Ważną cegiełkę do końcowego sukcesu dołożyły koszykarki z V Liceum Ogólnokształcące im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz siatkarki i siatkarze z Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 4 w Białej Podlaskiej, zajmując drugie miejsca w swoich konkurencjach.

Każda wygrana dawała 6 punktów na rzecz danego miasta, a ostatnie miejsce warte było jeden punkt do klasyfikacji generalnej. Teoretycznie, gdyby Toruń wystawił reprezentantki w tenisie stołowym, to miałby tyle samo punktów co Lublin i mógłby wygrać. Gród Kopernika więcej pierwszych miejsc, co jest liczone przy remisie. To jednak już przeszłość i liczenie matematycznych szans.

W debiucie dobrze wypadli reprezentanci Wrocławia, którzy co prawda zajęli ostatnie miejsce w klasyfikacji generalnej, ale do Warszawy i Katowic stracili tylko 2 punkty. Uczniowie ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego zwyciężyli w turnieju piłki siatkowej chłopców, w czterech spotkaniach nie tracąc nawet nawet seta. Dużą moc pokazali też na ergometrze wioślarskim za sprawą Dominika Syposza z X Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu, który w ciągu 3 minut uzyskał wynik 977 metrów.

Turniej Z SKS-u do AZS-u rozgrywany jest od 2015 roku. Po raz kolejny finały nie przyniosły zmian w klasyfikacji generalnej i wygrana po raz dziewiąty wraca do Lublina. Najważniejsze pozostaje jednak to, żeby impreza przyniosła wiedzę o tym jak działa Akademicki Związek Sportowy i że na studiach można kontynuować swoją przygodę ze sportem.

Organizatorem wydarzenia był AZS Warszawa. Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz m.st. Warszawa. Wydarzenie wspiera Samorząd Województwa Mazowieckiego. Partnerami są Grupa PZU, Dobra Drużyna PZU, Uniwersytet Warszawski, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Warszawski Uniwersytet Medyczny w Warszawie.

Strona: https://azs.waw.pl/sksazs/

Tekst: Robert Zakrzewski
Foto: Marcin Selerski

Z SKS-u do AZS-u 2023 – klasyfikacja generalna 

1. Lublin 32 pkt
2. Toruń 31 pkt
3. Katowice 27 pkt
4. Warszawa 27 pkt
5. Wrocław 25 pkt

Lista zwycięzców:
Koszykówka kobiet 
Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego i VIII Liceum Ogólnokształcące w Toruniu

Koszykówka mężczyzn  
Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego i VIII Liceum Ogólnokształcące w Toruniu

Piłka siatkowa kobiet
II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej w Katowicach

Piłka siatkowa mężczyzn 
Szkoła Mistrzostwa Sportowego Junior we Wrocławiu

Tenis stołowy kobiet
Aleksandra Zgierska (II Liceum Ogólnokształcące im. Piotra Firleja w Lubartowie)

Tenis stołowy mężczyzn
Artur Słomka  (Zespół Szkół Ekonomicznych im. A. i J. Vetterów w Lublinie)

Ergometr wioślarski kobiet
Jolanta Siódmiak (X Liceum Ogólnokształcące im. prof. Stefana Banacha w Toruniu)

Ergometr wioślarski mężczyzn 
Dominik Syposz (X Liceum Ogólnokształcące im. Stefanii Sempołowskiej we Wrocławiu)

Futsal 
IX Liceum Ogólnokształcące im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie

 

To idealne rozwiązanie jeśli szukasz oszczędności, a nie szczędzisz sobie startów. Sprezentuj sobie legitymację AZS lub przedłuż swoją składkę członkowską. Jeszcze do 2 stycznia obowiązują niższe opłaty. 

Legitymacja AZS uprawnia do udziału w Akademickich Mistrzostwach Polski, Akademickim Pucharze Polski i innych zawodach organizowanych przez Akademicki Związek Sportowy. Jej posiadacze są objęci całodobową ochroną ubezpieczeniem NNW w Polsce i za granicą, w ramach ubezpieczenia PZU w wariancie Standard, Komfort albo Sport. Z legitymacji AZS mogą korzystać studenci i słuchacze studiów podyplomowych, ale też uczniowie i instruktorzy, trenerzy oraz działacze.

Wysokość składek zależy od klubu uczelnianego. W KŚ AZS Warszawa obecnie najniższe składki członkowskie dla zawodników na cały sezon 2023/2024 wynoszą od 120 do 140 złotych w zależności od sekcji. Od 3 stycznia kwoty te wzrosną o 50 zł. Wraz z opłatą zwiększa się jednak też kwota ubezpieczenia.

W ubiegłym sezonie KŚ AZS Warszawa liczył 152 członków i 16 sekcji. Do prężnie działających grup należy m.in jazda na rolkach, wrotkarstwo alpejskie oraz trampolina. Każdy jednak znajdzie tu coś dla siebie.

Legitymacje: https://www.azs.pl/legitymacja-azs

Dni kalorii wydają się być już policzone, bo przed nami kolejna edycja Warszawskiego Maratonu Fitness. Początkujący i bardziej zaawansowani będą mogli wylewać siódme poty lub rozciągać się do granic swoich możliwości. Wydarzenie odbędzie się 10 grudnia. Udział w nim jest darmowy. Zapisy wystartowały. 

Sześć godzin pełnych aktywności, cztery sale i łącznie 24 treningi – wszystko to czekać będzie na uczestników Warszawskiego Maratonu Fitness, który odbywać będzie się na terenie CSR Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W programie imprezy znajdą się zajęcia z dance, zumby, tabaty, jogi, pilatesu i jeszcze wiele innych. Nie też zabraknie lubianych i doświadczonych instruktorów, którzy związani są z tym wydarzeniem od lat jak np. Dorota Święczkowska, Katarzyna Witkowska – Błażejczyk, Krystian Gronek, Oktawian Zagórski oraz Anna Cegłowska. Każdy uczestników z pewnością znajdzie tu coś dla siebie.

Chociaż nazwa maraton może budzić obawy u osób początkujących, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wybrać jeden lub dwa treningi. W ten sposób wyprzedzimy swoje noworoczne postanowienia zaczynając ćwiczenia już teraz. Dla zabieganych i zajętych przygotowaniami przedświątecznymi i zakupami będzie to dobra chwila przerwy na aktywny wypoczynek.

– Stawiamy na sprawdzoną formułę imprezy. Obiekty sportowe Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego są doskonałym miejscem do organizacji takiego wydarzenia, bo wszystko odbywa się w jednym miejscu i uczestnicy łatwo mogą poruszać się między salami. Będzie tu dużo tańca, ale nie tylko. W każdej z sal poczuć będzie można inny nastrój, bo już w strefie body&mind będzie spokojniej. Liczymy, że stałe bywalczynie i bywalcy dopiszą, ale chcemy też dotrzeć do kolejnych osób. Dla studentów WUM udział w całym maratonie usprawiedliwi dwie nieobecności w zajęciach WF – mówi Marzena Walenda, współorganizatorka Warszawskiego Maratonu Fitness i prowadząca zajęcia.

Warszawski Maraton Fitness to impreza organizowana przy współpracy AZS Warszawa i AZS Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Wydarzenie odbywa się od ponad 10 lat  wprawiając ćwiczących w lepszy humor oraz szybsze bicie serca. W 2021 roku akcja wróciła na obiekty WUM po krótkiej przerwie.

Tegoroczna impreza odbędzie się 10 grudnia w godzinach od 10 do 16 w hali przy ul. ks. Trojdena 2c. Udział w imprezie jest darmowy, jednak obowiązują zgłoszenia. Wszystko z uwagi na limity osób, które będą mogły wziąć udział w treningach w mniejszych salach. Limity nie obowiązują tylko na halę sportową.

Projekt współfinansowany ze środków m.st. Warszawa i Ministerstwa Sportu i Turystyki. Partnerem wydarzenia jest Warszawski Uniwersytet Medyczny i Samorząd Studentów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Strona: https://azs.waw.pl/maratonfitness/

Tekst: Robert Zakrzewski

 

Pięć środowisk powalczy w finale zawodów Z SKS-u do AZS-u. Na swoje pięć minut liczą zwycięzcy eliminacji rozgrywanych w Toruniu, Katowicach, Lublinie,  Warszawie i Wrocławiu. Jeśli zasada bij mistrza obowiązuje, to wszyscy będą chcieli przerwać serię kolegów i koleżanek z lubelszczyzny.

W weekend na pięciu obiektach rozgrywany będzie kolejny finał akcji skierowanej do uczniów szkół ponadpodstawowych. Łącznie w rywalizacji udział weźmie blisko 370 osób z różnych miast. Zmagania toczyć będą się w konkurencjach indywidualnych (tenisie stołowym i ergometrze wioślarskim) oraz w drużynowych (piłka siatkowa, koszykówka, futsal). Zapowiada się ciekawa i zacięta rywalizacja.

Faworytem zawodów jest oczywiście AZS Lublin. Reprezentanci tego środowiska zwyciężyli wszystkie do tej pory rozegrany finały akcji Z SKS-u do AZS-u. Ich dominacja trwa od 2015 roku. Rywalizacja środowisk jest tu dużo istotniejsza niż wygrane w poszczególnych konkurencjach. Choć jedno z drugim idzie w parze.

Cel całej akcji jest promowanie sportu akademickiego wśród uczniów szkół średnich, czyli przyszłych studentów. Zawody odbywają się m.in na terenie Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, salach sportowych BUW, Centrum Sportu i Rekreacji Uniwersytetu Warszawskiego oraz obiektach sportowych Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Dzięki temu uczniowie mogą lepiej poznać infrastrukturę stołecznych uczelni.

– Z SKS-u do AZS-u to jedno z naszych najważniejszych wydarzeń, które organizujemy.  Naszym celem jest promowanie sportu akademickiego wśród młodych osób, zanim jeszcze trafią na studia. Tak żeby przychodząc na uczelnię wiedziały już czym jest AZS i, że mogą w nim kontynuować swoją przygodę ze sportem. Często aktywność fizyczna schodzi na dalszy plan wraz ze zmianą otoczenia, a tak wcale nie musi być. AZS jest dobrym miejscem, żeby realizować swoje pasje, poznawać nowe osoby i łączyć to z edukacją  – opowiada Hanna Matula z AZS Warszawa, koordynatorka wydarzenia.

W tegorocznej rywalizacji zadebiutują zdolni uczniowie z Dolnego Śląska, którzy powalczą o punkty dla Wrocławia. Ich reprezentacja w tym roku zastąpiła Opole. Podczas eliminacji walka o awans toczyła się tam do ostatniego punktu. Tak było chociażby w przypadku koszykówki chłopców w którym LO nr X we Wrocławiu pokonało 30:29 LO nr III. Natomiast w turnieju piłki siatkowej mężczyzn Szkoła Mistrzostwa Sportowego Junior nie straciła nawet seta. Jak poradzą sobie oni z rywalami z innych miast? Przekonamy się już wkrótce.

–  AZS Wrocław chce angażować się w akcje promujące Akademicki Związek Sportowy również wśród dzieci i młodzieży, stąd debiut w programie Z SKS-u do AZS-u. To doskonała okazja żeby licealiści nie tylko brali udział w atrakcyjnych zawodach, ale wkrótce zasili szeregi wrocławskich klubów AZS. Poziom rozgrywek eliminacyjnych był wysoki, więc w finałach liczymy na walkę o najwyższe miejsca, nie zapominając jednak że priorytetem jest dobra zabawa i zadowolenie uczestników podczas startów w Warszawie – opowiada Jan Ciesielski z AZS Wrocław.

Turniej Z SKS-u do AZS-u odbędzie się w dniach 2-3 grudnia w Warszawie. Finał i podsumowanie całej akcji odbędzie się niedzielę w hali CSiR UW przy ul. Banacha 2a. Zakończenie zawodów przewidziane jest około godziny 14. O 12:30 odbędą się tam ostatnie spotkania turnieju piłki siatkowej chłopców i dziewcząt.

Organizatorem wydarzenia jest AZS Warszawa. Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz m.st. Warszawa. Wydarzenie wspiera Urząd Województwa Mazowieckiego. Partnerami są Grupa PZU, Drużyna PZU, Uniwersytet Warszawski, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Warszawski Uniwersytet Medyczny w Warszawie.

Strona zawodów: https://azs.waw.pl/sksazs/

Tekst: Robert Zakrzewski
Foto: Matylda Dębska

 

Podczas, gdy najlepsi polscy pływacy walczyli o medale mistrzostw kraju i minima olimpijskie, to ich następcy dawali z siebie maksimum i osiągają pierwsze sukcesy. W Lublinie rozegrano drugi etap zawodów od Młodzika do Olimpijczyka. Zawody stały na  wysokim poziomie.

W sobotę ponad 800 pływaków i pływaczek z 67 klubów przyjechało na obiekt Aqua-Lublin, żeby walczyć o jak najlepsze rezultaty i udział w wielkim finale akcji Od Młodzika do Olimpijczyka. Na miejscu licznie stawiły się kluby z Lublina i okolic, ale nie zabrakło też stałych uczestników wydarzenia, którzy nie chcieli stracić szansy na zdobycie cennych punktów do klasyfikacji końcowej.

Tradycyjnie w zawodach w zawodach brali udział pływacy i pływaczki z sześciu roczników (2013-2015 i 2010-12). Całe wydarzenie podzielone było na dwa bloki. Zmagania rozgrywane były na pływalni 25 metrowej, a w programie znalazły się takie konkurencje jak 50 metrów i 100 metrów stylem dowolnym, klasycznym, grzbietowym, motylkowym oraz rozgrywane testowo 200 m stylem klasycznym.

Jeszcze w 2021 roku impreza w Lublinie rozgrywana była jako prolog akcji Od Młodzika do Olimpijczyka. Dziś trudno wyobrazić sobie kalendarza bez tej lokalizacji.

– To już trzeci raz, kiedy przy dobrej współpracy z AZS Lublin udaje nam się rozegrać te eliminacje. Bardzo cieszy nas możliwość wyjścia bliżej uczestników akcji i dotarcia do nowych nowych osób. Mamy nadzieję, że w kolejnych latach będą też etapy rozgrywane w innych miastach. Od lat to jest akcja ogólnopolska z uwagi na kluby, które przyjeżdżają do Warszawy. Może to pójdzie też w stronę wielu eliminacji rozgrywanych na terenie całego kraju? Zobaczymy – mówi Piotr Żebrowski, koordynator wydarzenia.

W Lublinie prawdziwą multimedalistką została Julia Fąferek z klubu Turekin Pływa, która zwyciężyła w aż czterech konkurencjach. Również czterema medalami może pochwalić się Zofia Lepa MKS Piaseczno, która wygrała trzy wyścigi i raz była druga. Imponującym bilansem trzech zwycięstw pochwalić może się też Oskar Piłat z Sokoła Rzeszów.

Imponujące występy zanotował też 13. letni Nikodem Kapusta (LKS Opocznianka), który 100 m stylem dowolnym wygrał z wynikiem 57.48 i o niemal 4 sekundy wyprzedzając swojego rywala (1:01.21). Wśród pań znów o sobie dała znać 12 letnia Ewa Leciejewska (UKS Fala Nieporęt), która 100 m stylem grzbietowym wygrała z rezultatem 1:04.61, o prawie 6 sekund wyprzedziła drugą koleżankę (1:10.34). Z wyniku zadowolony był też 12 letni Kacper Polkowski Pniewski (BUKS Warszawa), zwycięzca 100 m stylem klasycznym z wynikiem 1:12.83. Drugi zawodnik miał do niego ponad pięć sekund straty (1:18.09)

– Odczucia są super, bo w Lublinie pobiłem swoje rekordy życiowe. Uważam, że to jeden z najlepszych basenów w Polsce i atmosfera jest tu bardzo fajna. Nie potrafię powiedzieć co dokładnie na to wpływa, ale czuje że to jest szybki basen.  Swoją przygodę z pływaniem zacząłem podczas pandemii. Przytyłem wtedy i chciałem zrzucić kilka kilogramów. Pomyślałem, później że dołączę do klubu i z czasem zacząłem zdobywać medale – relacjonował Kacper Polkowski Pniewski.

Z Lublina z największym dorobkiem medalowym wraca MKS Piaseczno, których podopieczni na podium stawali aż 20 razy, z czego zdobyli aż siedem pierwszych miejsc. Na drugim miejscu w klasyfikacji medalowej uplasował się Turekin Pływa z 10 krążkami, a trzecia była Fala Nieporęt z 7 medalami w dorobku.

Kolejny i zarazem ostatni w tym roku etap akcji Od Młodzika do Olimpijczyka w odbędzie się 16 grudnia w Warszawie. W decydujących zawodach finałowych wystartować mogą najlepsi pływacy i pływaczki na podstawie punktów FINA. Finał odbędzie się 22 czerwca w Warszawie.

Organizatorem zawodów jest AZS Warszawa. Projekt współfinansowany ze środków m.st Warszawa i Ministerstwa Sportu i Turystyki. Partnerzy: AZS Lublin, Miasto Lublin, PZU, Dobra Drużyna PZU, Aqua-Sport.net, Print Plus.

Tekst: Robert Zakrzewski
Foto: Marcin Wiechnik

Z żalem informujemy, że w wieku 88 lat odszedł od nas honorowy prezes AZS Warszawa – Bogusław Gorski.

Bogusław Gorski pochodził z Wilna, urodził się 15 maja 1935 roku. Był nauczycielem akademickim i działaczem sportowym. Od 1959 roku związany z Politechniką Warszawską. Najpierw uprawiał tam siatkówkę, a następnie był trenerem inżynierów. W 1974 roku został szefem Studium Wychowania Fizycznego i Sportu i funkcję tę pełnił przez 30 lat.

W latach 1988-1991 był wiceprezesem ZG AZS ds. finansowych. Od 1991 do 2005 roku przewodził środowisku AZS Warszawa. W latach 1976-1978 był także wiceprezesem ds. sportu powszechnego, a później szefem Środowiskowej Komisji Rewizyjnej. W 2007 roku został ostatecznie honorowym prezesem AZS Warszawa. Nigdy nie przestał działać na rzecz sportu akademickiego. W latach 2007-2014 aktywnie pracował w Głównej Komisji Rewizyjnej AZS.

Bogusław Gorski prowadził aktywną działalność społeczną i polityczną w ramach Polskiej Partii Socjalistycznej. W 2018 roku reprezentował ją w prezydenckim Komitecie Obchodów 100-lecia Polskiej Niepodległości. W 2023 roku został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Podczas XXII Zjazdu AZS w 2007 roku nadano mu godność Członka Honorowego AZS.

Cześć jego pamięci!

źródło: https://azs.pl/

Choć założenia były nieco inne niż w lidze, to chęć zwycięstwa pozostawała taka sama. Druga edycja turnieju Dumni z Niepodległej w kategorii junior młodszy dostarczyła wielu emocji. Z wygranej w imprezie cieszyły się siatkarki Pałacu Bydgoszcz i siatkarze ECO TEAM AZS Częstochowa.  

Po ciepło przyjętej pierwszej edycji turniej Dumni z Niepodległej nie zwalnia tempa. W tym roku zawody odbywają się w dwóch rocznikach, a chęć udziału zgłosiła zawrotna liczba niemal 90 drużyn. Większość z nich nie mogła niestety liczyć na udział w wydarzeniu. Może w przyszłym roku uda się poszerzyć program o dodatkowy dzień grania. Impreza utrzymywała jednak swój międzynarodowy charakter i tym razem zagrała tu akademia Topvolley z Belgii.

Wszystko rozpoczęło się od zmagań w kategorii juniorów młodszych, czyli siatkarzy i siatkarek w wieku 16 i 17 lat.  W ciągu dwóch dni i w dwóch halach, rywalizowało łącznie 12 drużyn. Rozegrano w sumie 22 spotkania. Na parkiecie Wydziału Zarządzania UW swoje mecze toczyli chłopcy, a kilka kilometrów dalej w hali szkoły podstawowej przy ul. Lokajskiego grały dziewczęta. Nie brakowało walki o każdy punktów i tie-breaków.

W finale turnieju dziewcząt najlepsza okazała się drużyna Pałacu Bydgoszcz, która w finale wygrała z ubiegłorocznymi zwyciężczyniami MOS Wola Warszawa 2:0 (25:18, 25:22). W drugiej części meczu siatkarki z Woli zdołały zdobyć kontaktowy punkt, ale zespół Pałacu nie dał sobie wyrwać wygranej. Bydgoszczanki przez cały turniej przeszły jak burza wygrywając wszystkie cztery spotkania i tracąc w nich tylko jednego seta.

– Poziom turnieju był naprawdę wysoki, a najtrudniejszym meczem był zdecydowanie finał. Każda drużyna zagrała tu z zaangażowaniem i prezentowała wysokie umiejętności i wierzę, że to przełoży się na rozgrywki ligowe. To był turniej towarzyski, ale każdy tu przyjechał żeby wygrać, a nie tylko żeby sobie coś sprawdzać. Oczywiście ważne było też zdrowie, żeby nikomu nic się nie stało. Fajnie było sprawdzić się też na tle koleżanek z innego kraju, bo to wiadomo jest inna szkoła gry i charakteryzuje się czymś innym – opowiadała Nina Hilińska, kapitan Pałacu Bydgoszcz.

Natomiast w silnie obsadzonym turnieju chłopców górą byli siatkarze ECO- TEAM AZS Częstochowa, którzy tym samym obronili tytuł wywalczony przed rokiem. W grupie częstochowianie przegrali z KS Metro 1:2, ale odbili to sobie pokonując w półfinale jednych z faworytów do wygranej w turnieju KS Jastrzębski Węgiel 2:1 (20:25, 25:21, 15:11). W meczu o pierwsze miejsce AZS pokonał MKS MDK Warszawa 2:0 (25:18, 25:20).

– Moim zdaniem było trudniej o wygraną niż rok temu. Na tym turnieju zbudowaliśmy drużynę, bo przed imprezą nasza gra nie wyglądała tak dobrze. Doszło do nas kilku nowych chłopaków i był to dobry moment, żeby się zgrać. Przełomowy dla nas był z Jastrzębskim Węglem. Po porażce z Metrem zebraliśmy się i zaczęliśmy grać. Choć pierwszego seta wygrali przeciwnicy, to nasza gra wyglądała coraz lepiej. Ogólnie spodziewaliśmy się, że najtrudniejszy mecz może być z Jastrzębskim Węglem. Bardzo cieszymy się z drugiej wygranej w tym turnieju i uważam, że takie imprezy są jak najbardziej potrzebne, bo to dobre doświadczenie na resztę sezonu – ocenił Bartłomiej Dąbrowski z AZS Częstochowa.

MVP turnieju zostali wybrani Nina Hilińska (Pałac Bydgoszcz) i Jakub Gołąbek (Eco Team AZS Częstochowa). Wręczono podziękowania wszystkim trenerom biorącym udział w wydarzeniu i wytypowani najlepsze szóstki.

W tym roku wyłonionych zostanie nie dwoje a czworo zwycięzców turnieju Dumni z Niepodległej. To jeszcze więc nie koniec emocji. W dniach 2-3 grudnia rozegrany będzie turniej w kategorii młodzików.

Organizatorem wydarzenia jest AZS Warszawa i AZS AWF Warszawa. Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Impreza odbywała się pod honorowym patronatem prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Tekst: Robert Zakrzewski
Foto: Marta Abdalla-Dutkiewicz

Klasyfikacja – juniorek młodszych
1. Pałac Bydgoszcz
2. MOS Wola Warszawa
3. GKS Wieżyca 2011 Stężyca
4. Topvolley Academy Mosa-RT (Belgia)
5. UKS Varsovia Warszawa
6. MUKS Sparta Warszawa

Klasyfikacja juniorów młodszych

1.ECO Team AZS Warszawa
2. MKS MDK Warszawa
3. KS Jastrzębski Węgiel
4. KS Metro Warszawa
5. MOS Wola Warszawa
6.  Topvolley Academy Mosa-RT (Belgia)

 

Na studniówkach, weselach i na galach nie może zabraknąć belgijki. Zatańczyć z rywalami spróbują też młodzi siatkarze i siatkarki Topvolley Academy Mosa-RT. Zespół z Limburgii weźmie udział w drugiej edycji turnieju Dumni z Niepodległej. 

Turniej Dumni z Niepodległej utrzymuje swój międzynarodowy charakter. Już w pierwszej edycji zawodów wzięły udział siatkarki z Czech, a tym razem do Warszawy przyjedzie ekipa Topvolley Academy Mosa-RT. W katolickiej szkole, położonej w miejscowości Maaseik, prowadzony jest program, który pozwala rozwijać dwutorową karierę. Uczniowie tej akademii mogą łączyć profesjonalne treningi siatkarskie i edukację na wysokim poziomie. Akademia współpracuje z największymi lokalnymi klubami.

–  Topvolley Acadamy założyliśmy trzy lata temu przy współpracy z najlepszymi klubami w okolicy: Greenyard Maaseik i LVL Genk. Naszym celem jest zaoferowanie zmotywowanym i utalentowanym graczom w wieku od 12 do 18 lat maksymalnych możliwości rozwoju. Akademia Topvolley Mosa-RT nie jest klubem biorącym udział w jakichkolwiek rozgrywkach ligowych. Nasi zawodnicy występują we własnych klubach. Podopiecznym zapewniamy sześć godzin treningu siatkarskiego w godzinach lekcyjnych oraz kolejne trzy godziny treningu siłowego i motorycznego po lekcjach. Skupiamy się na szkoleniu technicznym, które czasem trudniej zorganizować na poziomie klubowym. Nasza akademia i kluby graczy uzupełniają się. Ta wyjątkowa formuła okazała się sukcesem, bo z roku na rok przyciągamy coraz więcej talentów. Nawet z różnych regionów Belgii – opowiada Lore Gillis, trenerka Topvolley Academy Mosa-RT.

Dużo bardziej niż z piłki siatkowej, to Belgia słynie z czekolady czy pysznych frytek. Z pewnością wpływ na to ma wiele kwestii, w tym małe sukcesy osiągane przez reprezentację tego kraju. Do tej pory Belgowie tylko raz wystąpili na igrzyskach olimpijskich, a było to w 1968 roku. Największym osiągnięciem było wygranie przez nich Ligi Europejskiej w 2013 roku. Reprezentacja kobiet nazywana żółtymi tygrysami w tym samym roku zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy i srebro Ligi Europejskiej.

– Siatkówka nie jest zbyt popularnym sportem w Belgii. Najwięcej uwagi poświęca się piłce nożnej i kolarstwu. Siatkówkę mężczyzn czasami jeszcze pokazuje telewizja, ale już mecze kobiet prawie nigdy. Wyjątkiem jest tylko finał pucharu kraju. Zeszłego lata w Belgii odbywały się Mistrzostwa Europy kobiet, które były transmitowane i to był duży krok naprzód – mówi  trenerka Topvolley Academy Mosa-RT.

Podczas turnieju Dumni z Niepodległej belgijki w grupie zagrają z MOS Wola i Spartą Warszawa. Oba stołeczne kluby słyną ze szkolenia młodzieży, co pokazały rok temu grając w finale rywalizacji kadetek. Natomiast ich koledzy zmierzą się z MDK Warszawa i KS Jastrzębskim Węglem.  Belgowie zapowiadają walkę o każdy punkt.

–  Patrzymy na ten turniej jako na doskonałą okazję do zapewnienia naszym zawodnikom unikalnych, zagranicznych doświadczeń. Zwłaszcza, że gramy w Polsce, która słynie z siatkówki i gdzie siatkówka jest jednym z najpopularniejszych sportów. To niewątpliwie wpłynie na motywację i rozwój osobisty naszych graczy, a naszym zdaniem także będzie dodatkową wartością dla ich klubów. Zmierzymy się tu z bardzo mocnymi drużynami, a mamy do dyspozycji tylko rocznik 2007. Dlatego dla nas liczyć będzie się zdobycie doświadczenia, ale walczyć będziemy o każdy mały punkt – zapowiada Lore Gillis.

Turniej Dumni z Niepodległej w kategorii juniorów młodszych rozgrywany będzie w dniach 25-26 listopada. Spotkania toczyć będą w się w halach SP 340 przy ul. Lokajskiego 3 (dziewczęta) i WZ UW przy ul. Szturmowej 1/3 (chłopcy). Początek gier w sobotę o godzinie 9. Finały odbędą się w niedzielę o godzinie 14.  W dniach 2-3 grudnia do gry wejdą młodzicy i młodziczki.

Organizatorem wydarzenia jest AZS Warszawa i AZS AWF Warszawa. Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Wydarzenie odbywa się pod patronatem prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Strona zawodów: https://azs.waw.pl/dumni-z-niepodleglej/

Tekst: Robert Zakrzewski
Foto:  Topvolley Academy Mosa-RT

 

Poprawić ubiegłoroczne rezultaty może być trudno, ale na pływalni w Lublinie nikt nie będzie chował głowy w piasek. W sobotę 25 listopada odbędzie się tam drugi etap eliminacyjny ogólnopolskich zawodów Od Młodzika do Olimpijczyka. 

Zaledwie kilka dni temu w Lublinie startował nowy projekt skierowany do pływaków będących studentami – University Swimming Cup, a już wkrótce stawią się tam młodzi adepci tego sportu. Wszystko dzięki akcji Od Młodzika do Olimpijczyka, która ponownie opuszcza Warszawę i na chwilę przenosi się do stolicy województwa lubelskiego.

Patrząc na wyniki z ubiegłego roku zapowiada się wysoki poziom rywalizacji. Przypomnijmy, że padły wtedy dwa nieoficjalne rekordy Polski w kategoriach: do lat 12 dziewcząt na 100 m stylem dowolnym i chłopców do lat 13 na 200 m stylem zmiennym. Czy teraz poprzeczka zawieszona będzie równie wysoko?

– Rok temu wystartowali w Lublinie bardzo dobrzy zawodnicy i wszystko wskazuje, że teraz będzie tak samo. Można spodziewać się, że pływalnia w Lublinie ponownie przyniesie bardzo dobre wyniki. Zwłaszcza, że okres jest taki że wielu zawodników może być w dobrej formie. Co do samej pływalni, to każdy podchodzi indywidualnie. Są pływalnie na których komuś się lepiej pływa, a na na innych nieco gorzej. To jednak subiektywne odczucia i nie mają nic wspólnego z technologią używaną na pływalni. Zwłaszcza, że my organizujemy zawody na obiektach na wysokim poziomie – mówi Piotr Żebrowski z Akademickiego Związku Sportowego, koordynator wydarzenia.

 https://pasja.azs.pl/druga-runda-omdo-okraszona-rekordami/

Chęć udziału w drugim etapie akcji Od Młodzika do Olimpijczyka wyraziło ponad 800 osób z 67 klubów. Duża część z nich to kluby z Lublina i okolic. Zawody tradycyjnie podzielone będą na dwa bloki według roczników. W pierwszym wystartują dzieci z roczników 2013-2015, a w drugim popłynąć roczniki 2010-2013. Wszystko odbywać będzie się na pływalni 25 metrowej. W programie znajdą się takie konkurencje jak 50 metrów i 100 metrów stylem dowolnym, klasycznym, grzbietowym, motylkowym. Nowością w tym sezonie jest testowe rozgrywanie 200 metrów w nowych konkurencjach. W Lublinie będzie można się sprawdzić na 200 m stylem klasycznym. Na wszystkich czekają pamiątki.

– Dla uczestników przygotowaliśmy pamiątkowy gadżet, którego jeszcze nie było. Jest on związany z treningiem więc będą zadowoleni nie tylko uczestnicy ale i trenerzy. Każdy otrzyma takie wiosełka treningowe do trenowania techniki – dodaje Piotr Żebrowski.

Od Młodzika do Olimpijczyka to cykl zawodów pływackich organizowanych od 2011 roku.  Impreza składa się z sześciu etapów eliminacyjnych i wielkiego finału. W decydujących zawodach wystartować mogą najlepsi pływacy i pływaczki na podstawie punktów FINA. Finałowe zawody odbędą się 22 czerwca w Warszawie. Dodatkowo prowadzona jest też klasyfikacja jest wg punktacji Rudolpha, bez podziału na wiek, na najlepszego uczestnika i uczestniczkę cyklu.

Drugi etap zawodów Od Młodzika do Olimpijczyka odbędzie się 25 listopada na pływalni Aqua-Lublin, przy Al. Zygmuntowskich 4. Uroczyste otwarcie o godzinie 9. Początek drugiego bloku o 13:30.

Organizatorem zawodów jest AZS Warszawa. Projekt współfinansowany ze środków m.st Warszawa i Ministerstwa Sportu i Turystyki. Partnerzy: AZS Lublin, Miasto Lublin, PZU, Dobra Drużyna PZU, Aqua-Sport.net, Print Plus.

Strona zawodów: https://omdo.pl/

Tekst: Robert Zakrzewski
Foto: Bartłomiej Wójtowicz