Bez kategorii
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
-1
archive,paged,category,category-bez-kategorii,category-1,paged-2,category-paged-2,bridge-core-3.1.8,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-theme-ver-30.5,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-7.6,vc_non_responsive,elementor-default,elementor-kit-22119

Bez kategorii

Choć trasa liczyła tylko pięć kilometrów, to dla wielu był to strzał w dziesiątkę. W weekend odbyła się kolejna edycja Biegu SGGW. Zwycięzcami imprezy zostali Ignacy Sakiewicz (AZS WUM) i Magdalena Missala (AZS UW).

Zakręcona trasa zawierająca podbiegi, zbiegi, piaszczyste fragmenty, przeszkody ze słomy, ale też długie proste, mogła przypomnieć uczestnikom czasy, gdy biegali w szkolnych przełajach. Choć kalendarz imprez biegowych jest napięty, to takiego wydarzenia, z taką trasą próżno szukać. Tu nie wystarczyło włączyć tempomat jak w biegach ulicznych, bo wszystkie wspomniane utrudnienia zmuszały do zmiany rytmu biegu i większego wysiłku. Uczestnikom dopisała też piękna słoneczna pogoda.

Tylko w biegu głównym wzięło udział blisko 160 osób. Najszybciej z dystansem składającym się z czterech okrążeń uporali się Ignacy Sakiewicz, który uzyskał czas 16:26 i wyprzedził Huberta Groena z AZS Politechniki Warszawskiej (16:43). Trzeci był jego kolega z uczelni Adrian Kowalczyk (17:15).

– Uważam, że na Biegu SGGW z roku na rok trasa jest coraz cięższa. W tym roku dodano jeszcze jeden podbieg, a boiska do siatkówki plażowej jeszcze dwa lata temu dało się przebiec po ubitym piachu. Moim zdaniem ta trasa jest trudniejsza niż na Akademickich Mistrzostwach Polski i można było się tu zmęczyć. Pewnie w marcu byłby to lepszy sprawdzian przed wspomnianymi AMP-ami, ale z drugiej strony maj jest lepszy dla osób początkujących, bo tu mamy taki piknikowy klimat i pogodę zachęcającą do aktywności – ocenił Ignacy Sakiewicz.

Wśród pań najlepsza okazała się specjalistka od biegów przeszkodowych Magdalena Missala, która pokonała dystans w czasie 18:54. Druga była Aleksandra Wąsowska (19:28) z AZS SGH Warszawa, a trzecia kolejna z „ekonomistek” Wiktoria Krupowicz (19:34).

Podczas biegu wyróżniono też najszybszych mieszkańców i mieszkanki Ursynowa (Jakub Bielecki, Magda Sekścińska) oraz najszybszych biegaczy i biegaczki ze społeczności SGGW (Jakub Piersa – 18:47 oraz Anna Jasiulewicz – 22:21) a także podsumowano Akademickie Mistrzostwa Warszawy i Mazowsza. W programie znalazły się też biegi dzieci na dystansach od 200 do 800 m. Na trzech dystansach wystartowała ponad setka młodych adeptów biegania. Na wszystkich czekały pamiątkowe medale.

Organizatorem wydarzenia był AZS SGGW i AZS Warszawa. Projekt współfinansowany ze środków Dzielnicy Ursynów. Partnerem była Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Wyniki:

 

Wiele okazji, żeby pokazać swoje umiejętności oraz mnóstwo dobrej zabawy. Takie właśnie były Akademickie Mistrzostwa Warszawy i Mazowsza we wspinaczce sportowej!

W środę 3 marca w Centrum Sportowo-Rehabilitacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zawodnicy mieli możliwość pokazania się z jak najlepszej strony we wspinaczce na czas oraz na trudność, a 19 kwietnia na „Obiekto” próbowali swoich sił w boulderingu. Pierwsza część była okazją do rozgrzania się chwilę przed Akademickimi Mistrzostwami Polski, które miały miejsce w Lublinie w dniach 21-24 marca 2024 roku.

Największą moc pokazał Uniwersytet Warszawski. Nie dość, że zajął miejsca na podium na AMP-ach w Lublinie, to zajął pierwsze miejsca w kwalifikacji drużynowej kobiet i mężczyzn na AMWiM-ach! W obu przypadkach na drugim miejscu znalazła się Politechnika Warszawska, a na trzecim Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego.

– Na „Obiekto” jest zawsze dobry klimat. Są zawsze fajne bouldery, bo ekipa, która tutaj kręci jest moim zdaniem bardzo dobra. Można się spotkać ze znajomymi, z którymi co prawda spotykam się też często na treningach, ale jednak na tych zawodach to jest co innego. Jest trochę rywalizacji, można miło spędzić czas. Jest fajnie, jest widowisko – mówił Piotr Oleszczuk, student Uniwersytetu Warszawskiego, który zdecydowanie zdominował i wygrał konkurencję boulderingu w klasyfikacji mężczyzn.

– Tutaj się znajdujemy na jednej z bardziej popularnych ścianek w warszawskim boulderingu, czyli na „Obiekto”.  Jest on prowadzony m.in. przez Kubę Jodłowskiego, który jest kilkukrotnym mistrzem Polski, był wielokrotnym akademickim mistrzem Polski. Z resztą sto lat temu z Kubą Jodłowskim byliśmy w AZS-ie razem jako studenci, więc pamiętam jeszcze pierwsze AMP-y, kiedy tej edycji warszawskiej nie było, a jeżeli było to było to trochę tak po macoszemu traktowane, a teraz to są duże, fajne zawody, na dużym, dobrym obiekcie, gdzie problemy, po których się wspinają zawodnicy to są problemy przygotowane przez tzw. routesetterów, czyli krętaczy najlepszych w Polsce – mówiła Marta Czajkowska, działająca przy AMWiM w sekcji sportowej AZS Uniwersytetu Warszawskiego.

W kwietniu było już wiele okazji, żeby wystartować w Akademickich Mistrzostwach Warszawy i Mazowsza, ale nic jeszcze nie jest stracone. 10 maja będzie okazja, żeby wystartować lub kibicować podczas AMWiM-ów w żeglarstwie!

Zawody współfinansowane są ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz miasta st. Warszawy. Organizatorem wydarzenia jest Akademicki Związek Sportowy Warszawa. Współorganizatorem był „Obiekto”.

Wspinaczka na czas – kobiet

1. Olga Lewicka – Uniwersytet Warszawski
2. Natalia Woś – Uniwersytet Warszawski
3. Joanna Wójcik – Uniwersytet Warszawski

Wspinaczka na czas – mężczyzn

1. Szymon Żmuda- Uniwersytet Warszawski
2. Krzysztof Nowiński – Politechnika Warszawska
3. Eryk Matowski – Uniwersytet Warszawski

Wspinaczka na trudność

1. Anna Konopka – Uniwersytet Warszawski
2. Natalia Woś – Uniwersytet Warszawski
3. Olga Lewicka – Uniwersytet Warszawski

1. Eryk Matowski – Uniwersytet Warszawski
2. Konstanty Lewandowski – Akademia Wychowania Fizycznego
3. Maksym Gloeh – Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego

Bouldering – kobiet
1. Natalia Dymek – Politechnika Warszawska
2. Anna Konopka – Uniwersytet Warszawski
3. Julia Milencka – Uniwersytet Warszawski

Bouldering – mężczyzn

1. Piotr Oleszczuk – Uniwersytet Warszawski
2. Ignacy Ignaczak – Politechnika Warszawska
3. Jakub Szota – Wojskowa Akademia Techniczna

Autor: Barbara Piekut
Foto: Marcin Selerski

Profesor Marek Konopczyński został ponownie wybrany prezesem AZS Warszawa. Podczas zjazdu sprawozdawczo-wyborczego nie miał żadnego kontrkandydata. W swoim wystąpieniu zapowiedział wzmocnienie klubów uczelnianych  działających na Mazowszu.      

Ten rokiem stoi pod znakiem wyborów na różnych szczeblach. Swoje władze wybierają uczelnie, nie tak dawno wybierano też władze samorządowe, a kadencje upływają w wielu związkach sportowych. Wyborczy czas nie omija także klubów AZS i środowisk.

Już w sposób całkiem realny, a nie wirtualny jak cztery lata temu, spotkali się delegaci wyznaczeni przez stołeczne kluby uczelniane, aktualne władze, zaproszeni goście oraz przedstawiciele stołecznych szkół wyższych. W środę 24 kwietnia na terenie Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie nie zabrakło też prezesa Akademickiego Związku Sportowego prof. Alojzego Z. Nowaka – rektora Uniwersytetu Warszawskiego, który zwrócił się do azetesiaków.

–  W ostatnich kilku latach podejście do AZS bardzo się zmieniło i to za sprawą młodzieży, która jest w AZS i pomaga zarządzać klubami i sekcjami. Zdecydowana większość rektorów rozumie jak ważny jest AZS. Tak samo zdecydowana większość sponsorów. Do tej pory sport kojarzył się tylko z kimś kto jest silny, ale nie koniecznie silny także umysłowo. Uważano, że jeśli ktoś jest dobry w sporcie, to niekoniecznie będzie dobrym nauczycielem akademickim czy bardzo dobrym studentem. Nasza młodzież udowadnia jednak, że zdobywa medale na mistrzostwach świata i przy okazji są doktorantami z automatyki czy zajmują się fizyką cząstek – mówił do zebranych prezes AZS Alojzy Z. Nowak.

Jednym z głównych punktów było wystąpienie prezesa AZS Warszawa – prof. Marka Konopczyńskiego, który podsumował ubiegłą kadencję (2020-2024). Dużo uwagi poświęcono jednemu z najmłodszych członków AZS – AZS PANS Ciechanów, który działa od kilku miesięcy, a już ma 70 członków. Zwrócono uwagę na potrzebę reaktywacji AZS w takich miastach jak Płock czy Siedlce. Podczas głosowania na 38 mandatów aż 37 ważnych głosów otrzymał profesor Marek Konopczyński i został wybrany prezesem AZS Warszawa na kolejną kadencję.

– Czuję radość, ale też ciężar tego wyboru. Tak jak mówiłem delegatom i delegatom, ta kadencja powinna zająć się wzmocnieniem klubów uczelnianych nie tylko w Warszawie, ale również na Mazowszu. Chociaż nazywamy się AZS Warszawa, to swoim zasięgiem obejmujemy całe województwo. Zależy mi na tym, żeby w takich miastach jak Radom, Płock czy Siedlce czy Ciechanów, który bardzo ładnie zaistniał na mapie AZS, ten AZS się rozwijał – powiedział prof. Marek Konopczyński.

Ostatnie cztery lata były pod wieloma względami trudne, ale też obfitowały w liczne sukcesy. Z jednej strony pandemia Covid 19 oraz inwazja na Ukrainę, a z drugiej udane uniwersjady i kontynuowane akcje jak Test Coopera dla Wszystkich czy Od Młodzika do Olimpijczyka.

–  Poprzednie wybory przeprowadzone były on line i działaliśmy w innej rzeczywistości. Nie zaniedbaliśmy jednak aktywności sportowej i namawialiśmy do niej w bezpieczny sposób, chociaż przepisy wielu rzeczy zabraniały. Dziś wiele z tych rzeczy wydaje się absurdalnych i nielogicznych, bo jak można zabraniać ludziom biegać w parku czy lesie. Nie zwolniliśmy jednak tempa, ale po covidzie nie było czasu na oddech, bo za naszą wschodnią granią miała miejsce napaść Rosji na Ukrainę. Staraliśmy się pomagać uchodźcom i przyjmować ich. To był trudny czas, ale miał też swoje liczne sukcesy. Teraz mam nadzieję na multiplikację dobrych osiągnięć – dodał aktualny prezes.

Oprócz wyboru prezesa wyłoniono też członków zarządu. W nowym składzie znalazło się wielu nowych młodych działaczy i działaczek jak Dominika Srokosz, Sławomir Gromadzki, Mikołaj Chudzik oraz Magdalena Bryk. Wybrano też Środowiskową Komisję Rewizyjną i Sąd Koleżeński, a także delegatów na XXX Zjazd AZS, który odbędzie się pod koniec czerwca w Warszawie.

Prezes AZS Warszawa: prof. Marek Konopczyński

Zarząd – Michał Bernardelli, Magdalena Bryk, Mikołaj Chudzik, Sławomir Gromadzki, Rafał Jachimiak, Jacek Kasprzyk, Dariusz Piekut, Saturnian  Przybylski, Grzegorz Pszczoła, Agnieszka Sikorska, Artur Słomka, Anna Sobianek, Dominika Srokosz, Michał Starczewski, Olaf Weker

Foto: Marcin Selerski

 

Kolejna edycja biegu SGGW zbliża się wielkimi krokami. Przełajowa trasa w środku miasta zaskoczy niejednego biegacza. Kto pokona “piątkę” i nie straci gruntu pod nogami? O tym przekonamy się już 11 maja! Zapisy wciąż trwają!

Kiedy jedni myślą o majówce, inni wybiegają w przód i wyczekują startu w biegu SGGW. Przełajowa, pięciokilometrowa trasa będzie prowadziła przez zielone tereny starej części Kampusu SGGW przy ul. Nowoursynowskiej 166. Nie zabraknie również sztucznych przeszkód, które na stałe wpisały się w program zawodów. Miłośnicy biegów ulicznych z pewnością odczują w nogach zmianę terenu, podbiegi i zakręty na trasie.

– Miło mi poinformować wszystkich, że nowo wybrany zarząd postanowił kontynuować to przedsięwzięcie. Dlatego z przyjemnością będziemy gościć biegaczy i biegaczki na terenie naszej uczelni. Mamy nadzieję, że uda nam się sprostać wymaganiom zarówno doświadczonych biegaczy, jak i każdego, kto chce poczuć ducha rywalizacji i sprawdzić się na dystansie 5 km. Bieg SGGW to ciekawe urozmaicenie podczas trwającego sezonu biegów ulicznych i świetna okazja do rozpoczęcia swojej przygody z biegami przełajowymi. Liczymy, że frekwencja dopisze jak co roku – zachęcał Szymon Kowalski z AZS SGGW jeden z organizatorów imprezy.

Start i meta wszystkich biegów zostaną zlokalizowane jak każdego roku na dużej polanie. W programie zawodów znajdą się także atrakcje dla najmłodszych. Biegi dzieci rozgrywane będą na dystansach 200, 400 oraz 800 metrów. Starty dzieci są zaplanowane na godzinę 12:00, a bieg główny rozpocznie się o godzinie 13:30. Biuro zawodów będzie czynne w sobotę w godzinach 10:00 – 13:00. Wszyscy, którzy ukończą bieg, otrzymają na mecie pamiątkowy medal, a na najszybszych czekają dodatkowe nagrody.

Oprócz klasyfikacji open kobiet i mężczyzn uczestnicy powalczą o miejsca w kategoriach: student/pracownik/absolwent SGGW oraz mieszkaniec Ursynowa. Opłata startowa w biegu głównym wynosi 60 zł oraz dla 40 zł studentów, pracowników SGGW Warszawa, a w biegach dzieci 20 zł. Zapisy trwają do 9 maja 2024 r. lub do wyczerpania miejsc.

Organizatorem wydarzenia jest AZS SGGW i AZS Warszawa. Projekt współfinansowany ze środków dzielnicy Ursynów. Partnerem wydarzenia jest Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Tekst: Katarzyna Kołat
Foto: Marcin Klimczak

https://azs.waw.pl/biegsggw/

Poziom zmagań staje się coraz wyższy, bo coraz bliższy jest też finał ogólnopolskiej akcji Od Młodzika do Olimpijczyka. Na pływalni Wodny Park Warszawianka rozegrano piąty i zarazem przedostatni etap zawodów eliminacyjnych.

Kibicie odliczają tygodnie do igrzysk olimpijskich w Paryżu, a sportowcy walczą o wypełnienie wskaźników.  Natomiast uczestnicy akcji Od Młodzika do Olimpijczyka ubiegają się o miejsce w swoim pierwszym wielkim finale, który zakończy sezon popularnego OMDO. Kto wie, czy w przyszłości nie zobaczymy ich na najważniejszej sportowej imprezie świata.

Przyszłe gwiazdy pływania zmierzyły się w sobotę 20 kwietnia na terenie Parku Wodnego Warszawianka. W zawodach mogły wziąć dzieci z roczników 2010-2015. Były to pierwsze zawody w tym sezonie rozgrywane na pływalni 50 metrowej i dla znacznej części był to też pierwszy sprawdzian na długim basenie w tym roku. W zawodach wzięło udział ponad 840 zawodników i zawodniczek z 78 klubów z całego kraju. Większość z nich wciąż walczy o swoje miejsca w finale.

– Dwa lata z rzędu udało nam się zdobyć złoto w sztafetach  i liczymy, że dobra passa nie minie i zbierzemy dobrą ekipę, a także indywidualnie powalczymy o wysokie miejsca w finale. Oczywiście w tych rocznikach nie można skreślać osób, które zajmują niższe miejsca i nie mają spektakularnych wyników, bo za 5-6 lat mogą się rozwinąć. Nie ma pewności, że ci którzy teraz błyszczą będą wielkimi sportowcami –  powiedział Bartosz Bogdanowicz, trener Juvenii iSwim Białystok.

Bardzo udane zawody zaliczyła 10 letnia Zofia Lepa z MKS Piaseczno, która zdobyła trzy złote medale i pobiła cztery rekordy życiowe. Młoda pływaczka była najlepsza na 50 m stylem dowolnym (33.16), 50 m stylem grzbietowym (39.08) oraz na 50 m stylem motylkowym (37.05), a także była druga na 50 m stylem klasycznym (44.05).

–  To były bardzo fajne zawody. Pierwszy raz startowałam w tym roku na pływalni 50 m i było trochę trudniej i dziwniej. Ja jestem dobra w nawrotach pod wodą, a tu nie mogłam tego robić. Najbardziej zadowolona jestem z kraula, a najtrudniej było w żabie. Jednak wszystkie moje wyniki to życiówki i na pewno będę chciała je jeszcze poprawić – mówiła Zofia Lepa.

W gronie multimedalistów ponownie znalazła się też 9 letnia Julia Fąferek (Turekin Pływa) oraz 10 letni Oskar Piłat (Sokół Rzeszów), którzy zdobyli po cztery złote medale. Startowali i wygrywali oni na 50 m stylem dowolnym, klasycznym, grzbietowym i motylkowym.

Najwięcej medali wywalczyli reprezentanci MKS Piaseczno, bo aż 18 w tym 9 złotych, 7 srebrnych i 2 brązowe. Drugie miejsce w klasyfikacji medalowej zajął Turekin Pływa z dorobkiem 9 medali w tym 6 złotych. Trzecia był Delfin Tarnobrzeg mając na koncie także 9 medali, ale o jeden złoty mniej niż pływacy z Turku. Na podium stawali młodzi pływacy i pływaczki z 51 klubów.

Ostatni już etap eliminacyjny odbędzie się 18 maja na pływalni CSR WUM. Finał cyklu odbędzie się niemal miesiąc później. Awans do decydujących zawodów w każdej konkurencji uzyska po 20 najlepszych osób na podstawie punktów FINA. W finale rozegrane będą też sztafety 8 x 50 m stylem dowolnym w składzie mieszanym.

Organizatorem zawodów jest Akademicki Związek Sportowy Warszawa. Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki i m.st. Warszawy. Partnerzy PZU, Dobra Drużyna PZU, Miasto Lublin, Park Wodny Warszawianka, aqua-sport.net, Print Plus.

Foto: Marcin Klimczak

 

To już przedostatnia szansa, żeby wywalczyć miejsce w finale akcji Od Młodzika do Olimpijczyka. Tym razem zawody przeniosą się na teren Parku Wodnego Warszawianka. Dla uczestników wydarzenia będzie to pierwszy sprawdzian na pływalni 50 metrowej.

Na horyzoncie widać wielki finał ogólnopolskiej akcji Od Młodzika do Olimpijczyka. Zanim jednak ujrzymy emocjonującą walkę o ostateczny triumf, to trwać będzie równie pasjonująca rywalizacja o rekordy osobiste i miejsca w decydujących zawodach. Po zmaganiach na obiektach Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego czy Aqua-Lublin, teraz młodzi pływacy i pływaczki zawitają do Parku Wodnego Warszawianka. To już niemal tradycja, że jedna impreza w sezonie odbywa się w miejscu, gdzie rozpoczynała się historia OMDO.

– Dla odmiany staramy się odwiedzać różne obiekty i dawać możliwość poznania ich młodym uczestnikom. W Warszawie mamy obecnie dwie pływalnie olimpijskie i na przestrzeni sezonu zaliczyć można oba. Park Wodny Warszawianka ma może swoje lata, ale wciąż jest bardzo nowoczesny i spełnia wszystkie wymogi potrzebne do rozegrania zawodów. Do tego plusem są duże trybuny, które bez problemu pomieszczą rodziców i kibiców. Obiekt ten cieszy się wielkim uznaniem i trenowało tam wiele pokoleń pływaków i pływaczek – opowiada Piotr Żebrowski z Akademickiego Związku Sportowego, koordynator zawodów.

Impreza odbędzie się w sobotę 20 kwietnia przy ul.  Merliniego 4. Tradycyjnie wydarzenie podzielone będzie na dwa bloki według roczników (2013-2015 oraz 2010-2012). W zawodach weźmie udział blisko 750 zawodniczek i zawodników z 75 klubów z całego kraju. W programie znajdą się takie konkurencje jak 50 oraz 100 metrów stylem dowolnym, klasycznym, motylkowym, grzbietowym i zmiennym a także 200 metrów stylem zmiennym. Testowo rozgrywane będzie także 200 m stylem grzbietowym.

– Wśród starszych roczników widać duże zainteresowanie testowymi konkurencjami. Jeśli zostaną one utrzymane na przyszły sezon to pewnie właśnie w drugim bloku, ale nic jeszcze nie jest jeszcze przesądzone. Będziemy o tym dyskutowali po zakończeniu sezonu – dodaje Piotr Żebrowski.

Uroczyste otwarcie zawodów o godzinie 9. Drugi blok rozpocznie się o godzinie 13:45. Na uczestników pamiątkowe gadżety, które z pewnością pomogą im w treningach. Na najlepszych czekają dyplomy i medale.

Finał cyklu odbędzie się 19 czerwca na pływalni CSR WUM. Awans w każdej konkurencji uzyska po 20 najlepszych osób na podstawie punktów FINA.  W finale rozegrane będą też sztafety 8 x 50 m stylem dowolnym w składzie mieszanym.

Organizatorem zawodów jest Akademicki Związek Sportowy Warszawa. Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki i m.st. Warszawy. Partnerzy Grupa PZU, Dobra Drużyna PZU, Miasto Lublin, Park Wodny Warszawianka, aqua-sport.net, Print Plus.

Strona: https://omdo.pl/

Są dwa typy ludzi – dla jednych bieganie jest codziennością, dla drugich zdecydowaną rzadkością. Na szczęście jest takie wydarzenie, które sprawia, że wszyscy dobrze się czują na bieżni. Jest to Test Coopera dla Wszystkich! 

W całej Polsce rusza wiosenna edycja słynnych biegów, w których można sprawdzić swoją formę lub po prostu aktywnie i przyjemnie spędzić czas na świeżym powietrzu. Jest to świetna okazja, aby rozruszać swoje ciało po przerwie zimowej.

Bieg podczas Testu Coopera trwa tylko 12 minut, a opracowany został przez Kennetha H. Coopera, który, jako amerykański lekarz, potrzebował sposobu do sprawdzania sprawności żołnierzy.

Na spokojnie! Tu nie trzeba (choć można) być zawodowym biegaczem, aby dać sobie w nim radę. Można biec, truchtać lub po prostu iść – ważne, żeby o własnych nogach i z przyjemnością. Po zakończonym podejściu i otrzymaniu wyników można sprawdzić stan swojej kondycji fizycznej na podstawie specjalnych tabel opracowanych przez Coopera.

Pierwsza okazja, aby spróbować swoich sił w stolicy będzie 28 kwietnia na stadionie LA AWF Warszawa na Bielanach od 10:00 do 16:00. Kolejna nadarzy się 12 maja na stadionie OSiR Ursus w godzinach 10-16, a następna 26 maja na Bemowie na stadionie LA WAT Warszawa od 10:00 do 16:00.

Serdecznie zapraszamy wszystkich do sprawdzenia siebie i aktywnego spędzenia wiosennych niedziel. Zapisy i start są bezpłatne. Zgłoszenia można dokonać na stronie https://testcoopera.pl/ .

Organizatorem wydarzenia jest AZS Warszawa. Projekt współfinansowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Projekt współfinansowany przez m.st. Warszawa. Projekt dofinansowany z Funduszu Prewencyjnego PZU. Partnerami są Urząd Dzielnicy Bielany, Grupa PZU, Dobra Drużyna PZU, Gepard i Narodowe Centrum Badania Kondycji Fizycznego.

Autor: Barbara Piekut
Zdjęcie: Marcin Klimczak

Terminarz:
Warszawa Bielany – 28.04, AWF Warszawa, ul. Marymoncka 34
Warszawa Ursus – 12.05, OSiR Ursus, ul. Sosnkowskiego 3
Warszawa Bemowo – 26.05, WAT Warszawa, ul. Kartezjusza 1
Białystok – 8.06, BOSiR Białystok, ul. 11 listopada 28
Gdańsk – 14.06, bieżnia LA Kompleksu Sportowego Grunwaldzka 244, al. Grunwaldzka 243
Kraków – 25.05, MOS Kraków “Zachód”, pl. Na Groblach 23
Leszno – 12.05, Stadion LA MOSiR, ul. 17 stycznia 68
Lublin – Stadion Lekkoatletyczny, al. Józefa Piłsudskiego 22
Mielec – 7.05, Stadion Miejski, ul. Solskiego 1
Opole – 16.06, Miejski Stadion Lekkoatletyczny im. Opolskich Olimpijczyków, ul. Sosnkowskiego 12
Ostrowiec Świętokrzyski – 6.08, Ośrodek Wypoczynkowy Gutwin, ul. Gościniec 27
Wrocław – 8.06, bieżnia LA przy hali Uniwersytetu Przyrodniczego, ul. Chełmońskiego 43
Zielona Góra

Podczas gdy większość wrzucała głosy do wyborczej urny, oni trafiali i to od razu do finału Akademickich Mistrzostw Polski w unihokeju. O awans do decydującej fazy rozgrywek walczono zarówno w Warszawie jak i Rzeszowie. 

Przez weekend w hali CSiR Uniwersytetu Warszawskiego o osiem miejsc w finale rywalizowało 16 drużyn uczelnianych. Spotkania rozgrywane były na dwóch boiskach jednocześnie. W stolicy pierwszy dzień rozgrywek nie przyniósł najważniejszych rozstrzygnięć. Sam awans do ćwierćfinału nie dawał jeszcze przepustki do turnieju głównego, który odbędzie się w Krakowie. Małym finałem był mecz o 7. lokatę.

Poziom był bardzo zróżnicowany. Nie brakowało wysokich wyników jak choćby w meczu WAT – UK Kalisz (13:0) czy PG Gdańsk – SGH Warszawa (12:0). Pierwszego dnia zanotowano tylko jeden remis pomiędzy wspomnianym już WAT-em i UMed Łódź (3:3). Większych problemów z wykonaniem planu minimum nie mieli reprezentanci Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Politechniki Gdańskiej czyli aktualni srebrni medaliści AMP i Uniwersytetu Warszawskiego, którzy odnieśli w grupie komplet zwycięstw.

Najbardziej zacięta batalia o awans toczyła się w grupie C. Drużyny Wojskowej Akademii Technicznej i Uniwersytetu Medycznego w Łodzi mieli na koncie po 4 punkty i tylko bilans bramkowy zdecydowały o tym, że Wojskowi zameldowali się w ćwierćfinale i kolejnej rundzie.

-.Tegoroczne półfinały pokazują jak z roku na rok poziom rozgrywek wzrasta. W tym roku wzmocnieni o nowych zawodników cieszymy się awansem do finałów w Krakowie. Wysokie zwycięstwo z Uniwersytetem Kaliskim zadecydowało o znacznej przewadze bramkowej nad drużyną z Łodzi z którą w ostatnich sekundach utraciliśmy bramkę dającą remis w meczu. Czas pomiędzy rozgrywkami pozwoli nam na wyeliminowanie popełnianych błędów i pełni optymizmu przystąpimy do rozgrywek w Krakowie – powiedział Konrad Usiarczyk z Wojskowej Akademii Technicznej.

Łącznie rozegrano 40 spotkań, a w meczu o pierwsze miejsce zagrały ekipy UMK Toruń i PG Gdańsk. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:7. Wcześniej w półfinale Torunianie pokonali Uniwersytet Warszawski (8:6). Natomiast inżynierowie w derbach Gdańska pokonali tamtejszy uniwersytet 11:4. W meczu o 7. pozycję  Politechnika Warszawska pokonała Akademię Nauk Stosowanych w Koninie 15:0.

– Wydaje mi się, że tegoroczny półfinał Akademickich Mistrzostw Polski stoi na nieco niższym poziomie niż rok temu. Jednak tak jak i w ubiegłym roku jest kilka bardzo mocnych zespołów, które na pewno powalczą w Krakowie o podium. Na finałach każdy szczegół może zaważyć o sukcesie, więc w półfinałach każdy walczy do samego końca, aby uzyskać jak najlepsze rozstawienie. Jako Uniwersytet Warszawski liczyliśmy, że uda nam się znaleźć w finale i uzyskać możliwość rozstawienia z pierwszego koszyka. Niestety nie udało się wykonać tego planu, ale w Krakowie zdecydowanie będziemy walczyć jeszcze mocniej, aby znaleźć się w strefie medalowej. Rozgrywane w Warszawie i Rzeszowie turnieje zdecydowanie pomagają podnosić poziom meczów finałowych, nie ma wtedy mowy o tak wysokich wynikach jak w przypadku niektórych spotkań rozgrywanych w ten weekend – ocenił Jan Jamski z Uniwersytetu Warszawskiego, który na co dzień występuje na poziomie Ekstraligi.

Finały Akademickich Mistrzostw Polski w unihokeju rozegrane zostaną w dniach 23-26 maja w Krakowie.

Cykl Akademickich Mistrzostw Polski wspierają sponsor strategiczny Akademickiego Związku Sportowego PZU oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Foto: Marcin Selerski

AMP w unihokeju – półfinał A
1. Politechnika Gdańska – awans
2. Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu -awans
3. Uniwersytet Warszawski – awans
4. Uniwersytet Gdański – awans
5. Politechnika Łódzka -awans
6. Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie – awans
7.Politechnika Warszawska – awans

WYNIKI 

Pół na pół – tak można określić szanse drużyn biorących udział w rozpoczynającym się półfinale A Akademickich Mistrzostw Polski w unihokeju. Turniej odbędzie się w dniach 6 i 7 kwietnia w hali CSiR UW przy ul. Banacha 2a. Organizatorem wydarzenia jest AZS Warszawa.

Unihokej należy do jednych z najmłodszych dyscyplin w kalendarzu Akademickich Mistrzostw Polski. Dyscyplina debiutowała w ich programie w 2020 roku i ze względu na rozwój po raz drugi w historii, drużyny walczyć będą o awans do finału w turniejach eliminacyjnych.

W finale pierwszej edycji brało udział 14 uczelni. Z pewnością na taką liczbę wpływ miała pandemia COVID-19. To nie zmienia jednak faktu, że teraz w eliminacjach zmierzy się więcej ekip – bo 16. Awans do decydującej fazy uzyska osiem najlepszych drużyn.  Oznacza, to że najważniejszy nie będzie ostatni mecz turnieju, ale spodziewać można się wielu małych finałów. Już miejsce w ćwierćfinale dawać będzie przepustkę do turnieju w Krakowie.

– Od lat angażujemy się w rozwój unihokeja na poziomie akademickim. Nie jest to sport  z gatunku tych najbardziej popularnych w naszym kraju, ale dzięki temu takie turnieje są  okazją do tego, żeby zintegrować osoby, które dzielą wspólną pasję. Rozgrywanie półfinałów i finału sprawia, że robi się więcej meczów do rozegrania, a to przekłada się na wyższy poziom. Na parkiecie spodziewać można się zdrowych emocji, pięknych akcji i wielu bramek – powiedziała Hanna Matula z AZS Warszawa, koordynatorka turnieju.

Akademickie Mistrzostwa Polski rozgrywane są w formule swiss, co oznacza że gra się toczy na mniejszym boisku i w zespołach mieszanych liczących po trzech graczy w polu plus bramkarz. Na boisku przez cały czas musi znajdować się przynajmniej jedna kobieta oraz przynajmniej jeden mężczyzna jako rozgrywający. W fazie grupowej spotkania trwają 2 x 10 minut.

Początek turnieju w sobotę 6 kwietnia o godzinie 9:30, a koniec w niedzielę o 14:15. Łącznie przez dwa dni rozegranych będzie 40 spotkań. W tym samym czasie w Rzeszowie rozgrywany będzie drugi z półfinałów. O siedem miejsc ubiega się tam również 16 drużyn, w tym obrońcy tytułu AGH Kraków. Finał Akademickich Mistrzostw Polski odbędzie się w dniach 23-26 maja w Krakowie.

Organizatorem wydarzenia jest AZS Warszawa. Partnerem imprezy jest Uniwersytet Warszawski. Cykl Akademickich Mistrzostw Polski wspierają sponsor strategiczny Akademickiego Związku Sportowego – PZU oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Foto: archiwum

AMP w unihokeju – półfinał A

Grupa A: 1. Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu 2. Politechnika Warszawska 3. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie 4. Politechnika Poznańska

Grupa B: 1. Uniwersytet Gdański 2. Akademia Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie 3. Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie 4. Akademia Nauk Stosowanych w Koninie

Grupa C: 1. Uniwersytet Warszawski 2. Uniwersytet Medyczny w Łodzi 3. Wojskowa Akademia Techniczna im. Jarosława Dąbrowskiego 4. Uniwersytet Kaliski im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego

Grupa D: 1. Politechnika Gdańska 2. Politechnika Łódzka 3. Akademia Sztuki Wojennej 4. Szkoła Główna Handlowa w Warszawie

Dla jednych była to rozgrzewka przed Akademickimi Mistrzostwami Polski, dla innych dobra rozrywka, a jeszcze innych szansa na zdobycie trofeum. W Warszawie odbyła się druga edycja Pucharu AZS osad wioślarskich. 

W sobotnie popołudnie sale hotelu Arche zmieniły się w tor regatowy. W Pucharze AZS osad wystartowało 27 osad z 13 uczelni wyższych. Zawody rozgrywane były na ośmiu ergometrach, a dystans zaprogramowany dla całej ekipy wynosił 500 metrów. Tylko od taktyki zależało czy wszyscy płynąć będą równym tempem, czy każdy z osobna będzie dawał z siebie wszystko. Celem wydarzenia było przypomnienie o wioślarskich korzeniach ścigania się na ergometrach i tradycyjnymi wyścigami osad.

W rywalizacji osad żeńskich zwyciężyła ekipa Uniwersytetu Warszawskiego w składzie: Olga Sokołowska, Anna Kilińska, Hanna Krasuska i Małgorzata Satuła, które uzyskały czas 1:38,3. Drugie miejsce zajęło AGH Kraków z wynikiem (1:40,2), a trzecie był reprezentantki Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie (1:43,4). Tuż za podium znalazła się kolejna osada UW z wynikiem (1:47,9).

– Zawody rozgrywane były w hotelu i czasem robiło się gorąco. Na szczęście my płynęliśmy w pierwszej serii i nie było aż tak źle. Z dziewczynami zdobyłyśmy pierwsze miejsce w naszej kategorii i wygrałyśmy też w klasyfikacji drużynowej. To był nasz wspólny wysiłek dwóch sztafet żeńskich i jednej męskiej. Ogólnie formuła imprezy jest bardzo fajna i mam nadzieję, że wejdzie do formuły AMP-ów – powiedziała Hanna Krasuska z Uniwersytetu Warszawskiego.

Najlepszą osadą męską został Uniwersytet Warszawskiego w składzie Jakub Kocerka, Aleksander Chajda, Wojciech Derentowicz i Paweł Nowiczenko, którzy uzyskali wynik 1:24,7. Wyprzedzili oni Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie (1:25,4) oraz Politechnikę Bydgoską (1:25,7).

Wśród sztafet mieszanych wygrał Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie w składzie Jakub Wilk, Maciej Maruszczak, Weronika Zielińska, Julia Stachów z wynikiem 1:32,2. Tuż przed AGH Kraków (1:32,6) i Uniwersytetem Rzeszowskim (1:34,1).

W klasyfikacji drużynowej wygrał Uniwersytet Warszawski wyprzedzając o jeden punkt Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie. Trzecie miejsce zajęła Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie.

Organizatorem Pucharu AZS osad wioślarskich był AZS Warszawa. Projekt Akademickiego Pucharu Polski wspiera Ministerstwo Sportu i Turystyki i PZU.

Foto: Kamil Rojek

Klasyfikacja drużynowa:
1. Uniwersytet Warszawski   38 pkt
2. Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie 37 pkt
3. Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie 34 pkt
4. Uniwersytet Rzeszowski 19 pkt
5. Politechnika Poznańska 18 pkt