Biegiem szukają dawców krwi i szpiku
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
15904
post-template-default,single,single-post,postid-15904,single-format-standard,bridge-core-2.5.9,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-24.4,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.4.2,vc_responsive

Biegiem szukają dawców krwi i szpiku

Biegiem szukają dawców krwi i szpiku

Są takie biegi w których nie chodzi o wyniki i nagrody, a największą radość daje pomoc innym. Wśród takich wydarzeń bez wątpienia jest „Wybiegaj Krew i Szpik na PGE Narodowym”. Impreza promująca krwiodawstwo odbędzie się już po raz trzeci. Co prawda limit 250 miejsc został już wyczerpany, ale wspierać inicjatywę można przez cały rok.

Sam bieg to tylko wielki finał wydarzenia, którego celem jest zwrócenie uwagi na problem jakim jest niskim stanem zapasów krwi. Dotyczy to zwłaszcza m.in. grup typu 0RH- czy ARH-, choć dużo tu zależy od regionu na który spojrzymy. Uczestnicy imprezy przez cały rok mogą zgłaszać się do punktów krwiodawstwa i dosłownie przelewać krew w szczytnej sprawie.

Jak twierdzi pomysłodawca akcji Janusz Bukowski w przeciwieństwie do leków, krwi nie da się wyprodukować. Stąd też walka o każdą kroplę i każdego dawcę, a bieg ma ułatwić w dotarciu do osób młodych i aktywnych. Wydaje się, że wśród sportowców-amatorów są doskonali przyszli dawcy krwi, oraz szpiku.

– Ludzie często traktują pandemię jako taką zasłonę i wytłumaczenie. Niektórym to pasuje, bo nie muszą się czymś dzielić, ani utrzymywać kontaktów. Choć wielu już po przejściu choroby też chce pomagać. Ja akcje krwiodawstwa organizuję od 2007 roku i cały czas walczę o krew. Każda grupa jest ważna i potrzebna, bo nie można powiedzieć że tylko „zerówki” jest mniej. Pandemia też spowodowała dramatyczną sytuację z płytkami i osoczem – opowiada znany biegacz i społecznik.

W zeszłorocznej edycji uczestniczyło blisko 270 uczestników. W ramach wydarzenia „wybiegano” ponad 291 litrów krwi i 70 litrów osocza. Dodatkowo 155 osób zarejestrowało się jako przyszli dawcy szpiku. Wszystko wskazuje, że teraz wynik będzie jeszcze lepszy. Dodatkowo już 30 września odbędzie się próba pobicia rekordu Polski w oddawaniu krwi. Punkt główny znajdować będzie się na placu Defilad, w Warszawie.

– Biegniemy i oddajemy krew cały rok. Nasze spotkanie na PGE Narodowym to jest takie podsumowaniem akcji. Dodatkowo wręczymy tam rowery rehabilitacyjne dla 6-letniego Miłosza i 14-letniej Zosi. Szykujemy się też do ciekawego wyzwania jakim jest rekord Polski w oddawaniu krwi. Na całym Mazowszu będzie 11 punktów. Na samym placu Defilad szykujemy trzy ambulanse w których będzie można oddać krew – wyjaśnia Janusz Bukowski.

Bieg odbywać będzie się na płaskiej pętli wokół Stadionu Narodowego, a do pokonania jest od 1 do 5 km. Każda runda liczy 1 km. Można biec i maszerować, więc jak zawsze na starcie staną całe rodziny. Nie ma prowadzonego pomiaru czasu, a zwycięzcami będą ci, którymi uda się pomóc. Na uczestników czekają pamiątkowe medale.

„Wybiegaj Krew i Szpik na PGE Narodowym” odbędzie się 29 sierpnia. Start o godzinie 11:00. Biuro zawodów czynne będzie dwie godziny wcześniej, przy bramie nr 2 (od Ronda Waszyngtona). Limit uczestników wynosi 250 osób. Przed wejściem uczestnikom będzie mierzona temperatura. Wszyscy aż do momentu startu są zobligowani do noszenia maseczek.

Autor:  Robert Zakrzewski
Foto: Organizator