Akademickie Mistrzostwo Polski w unihokeju dla Akademii Górniczo-Hutniczej
nsw-5g3e3zpjeuz9o1ij0b6mi1dj4lfmg2b1hisyh3g2lqzqe-k3efbz4s9bh4z205w-rbkfx3qeuapqrfuljj28fg6d6sa5p1lhmdw5fylqx4j30b4hs57-tykgqhz9koa5
12727
post-template-default,single,single-post,postid-12727,single-format-standard,bridge-core-2.5.9,tribe-no-js,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-24.4,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.4.2,vc_responsive

Akademickie Mistrzostwo Polski w unihokeju dla Akademii Górniczo-Hutniczej

Akademickie Mistrzostwo Polski w unihokeju dla Akademii Górniczo-Hutniczej

Wyrażenie „cuda na kiju” nabrało nowego znaczenia dzięki uczestnikom pierwszych Akademickich Mistrzostw Polski w unihokeju. W inauguracyjnym turnieju nie zabrakło emocji, które potęgowane były przez rzuty karne. To od nich zależały medalowe losy. Ostatecznie najlepsza okazała się drużyna Akademii Górniczo-Hutniczej z Krakowa.

W hali przy ul. Banacha, przez trzy dni rywalizowało 124 zawodników z 14 uczelni. Poziom zmagań był wysoki. Dla kilku zawodników była to dobra okazja do sprawdzenia formy, tuż przed startem Ekstraligi.

Na pierwszego gola, nie tylko tego turnieju, ale i w historii Akademickich Mistrzostw Polski, nie trzeba było długo czekać. W annałach zapisał się Jakub Brichaczek, który po prawie dwóch minutach otworzył wynik spotkania pomiędzy Uniwersytetem Gdańskim a Politechniką Rzeszowską (0:6).

– Bardzo mi miło, że to ja strzeliłem pierwszego gola. Kolega przejął piłkę i podał do mnie. Ja znalazłem się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Zdecydowałem się strzelić pod poprzeczkę. Cały mecz się dla nas fajnie ułożył i sprawił, że dobrze weszliśmy w turniej – powiedział rozgrywający Politechniki Rzeszowskiej.

Decydujące rozstrzygnięcia zapadły podczas środowych finałów. O najcenniejszy medal zagrać miała Uczelnia Państwowa im. Jana Grodka z Sanoka, która w półfinale pokonała właśnie Politechnikę Rzeszowską (7:4). Jej rywalem była Akademia Górniczo-Hutnicza z Krakowa, która rozgromiła swoją ostatnią przeszkodę – Akademii Wychowania Fizycznego z Warszawy (13:5).

To było spotkanie godne rywalizacji o pierwszy złoty medal w historii AMP-ów w unihokeju. Nie brakowało ładnych goli i szybkich akcji z obu stron. Po pierwszej połowie minimalnie prowadziła drużyna z Sanoka 3:2, ale po drugiej części gry na tablicy wyników był już remis 6:6. O wszystkim miały zdecydować karne. Dzięki rewelacyjnej postawie bramkarki Klaudii Jachymiak zwyciężyła ekipa ze stolicy Małopolski 7:6.

– Czuję się fantastycznie. To był bardzo ciężki i bardzo wyrównany mecz, a do tego karne. Przez całe spotkanie czuć było huśtawkę emocji, od złości do radości. Koniec jest jednak wspaniały. Podczas karnych bardzo pomaga adrenalina. Oczywiście część rywali już się zna, ale zawsze czymś starają  zaskoczyć. Ja też staram się prowadzić różne gierki i tak się próbujemy wzajemnie przekabacić – mówiła szczęśliwa Klaudia Jachymiak, która została wybrana najlepszą bramkarką turnieju.

W meczu o trzecie miejsce spotkała się Politechnika Rzeszowska i Akademia Wychowania Fizycznego, które przegrały swoje półfinały. Choć drużyna ze stolica Podkarpacia prowadziła po pierwszej połowie już 4:1, to rywale odrobili straty i regulaminowy czas gry skończył się remisem 4:4.

O wszystkim także musiały rozstrzygnąć karne. Po strzeleckim pojedynku lepsi okazali się Inżynierowie i to oni cieszyli się z miejsca na podium. Warszawianom pozostał tylko lekki niedosyt.

– Półfinał przegraliśmy z AGH, które moim zdaniem było faworytem tych mistrzostw. Ale już trzecie miejsce było w naszym zasięgu. Może zabrakło sił? Jest taka zasada, że musi być cały czas jedna dziewczyna na boisku, a my mieliśmy tylko jedną i grała bez zmiany. Dagmara Zadrożna wykonała wielką pracę. Mieliśmy też kilku zawodników którzy już nie grają, a bramkarz dopiero przedwczoraj zobaczył co to jest unihokej – ocenił na gorąco Rafał Deska, kapitan AWF.

Unihokej jest jedną z trzech dyscyplin, która w tym roku dołączyła do programu Akademickich Mistrzostw Polski. Zmagania rozegrane były w formule Swiss, w której gra się toczy na mniejszym boisku i w zespołach liczących po trzech graczy w polu.

Głównym sponsorem Akademickich Mistrzostw Polski jest GRUPA LOTOS. Impreza dofinansowana jest przez Ministerstwo Sportu. Sponsorami nagród są firmy Polar, Tempish i MK Bowling.

Autor: Robert Zakrzewski – Media AZS Warszawa

Klasyfikacja generalna:

1. Akademio Górnicza-Hutnicza w Krakowie

2. Uczelnia Państwowa im. Jana Grodka w Sanoku

3. Politechnika Rzeszowska

4. Akademia Wychowania Fizycznego Warszawa

5. Uniwersytet Warszawski

6. Politechnika Gdańska

7. Uniwersytet Gdański

8. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

9. Uniwersytet Wrocławski

10. Politechnika Warszawa

11. Państwowa Wyższa Szkoła Wschodnioeuropejska w Przemyślu

12. Uniwersytet Medyczny w Łodzi

13. Uniwersytet Szczeciński

14. Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie

Nagrody indywidualne:

MVP kobiet: Katarzyna Pabis (UW Warszawa)

MVP mężczyzn: Rafał Żabówka (AGH Kraków)

Najlepsza bramkarka: Klaudia Jachymiak (AGH Kraków)

Najlepsza obrończyni: Dagmara Zadrożna (AWF Warszawa)

Najlepsza atakująca: Weronika Grądzka (PG Gdańsk)

Najlepszy bramkarz: Dawid Serwiński (PRz Rzeszów)

Najlepszy obrońca: Sebastian Sternicki (AWF Warszawa)

Najlepszy atakujący: Jakub Sujkowski (UP Sanok)